Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek był pytany w programie "Gość Wydarzeń" o przyczyny niskiej dzietności w Polsce i o to, jakie kroki podejmie jego partia w tej sprawie w przypadku wygranej w wyborach parlamentarnych. W trakcie dyskusji doszło do spięcia Magdy Sakowskiej z politykiem.
"Pani miała co innego napisane na kartce". Wymiana zdań w studiu
- Pani redaktor nie chciała usłyszeć tego, co powiedziałem trzy minuty temu - oburzył się Czarnek. - To znaczy czego? - pytała prowadząca.
- Powiedziałem, że Polacy przede wszystkim muszą mieć dobrze płatną pracę , żeby czuć się bezpiecznie. Muszą mieć dostęp do mieszkań , nie tylko na własność, kredyty , które będą przewidywalne na przyszłość. To mówił Przemysław Czarnek w tym studiu trzy minuty temu, a pani swoją śpiewkę urządza. Tak nie wolno - oponował polityk.
ZOBACZ: Kolejna porodówka zostanie zamknięta. Dramat pacjentek w Wielkopolsce
Sakowska przypomniała, że chwilę wcześniej kandydat PiS na premiera stwierdził, że "promowany jest egoizm" . - To jest jeden z ważnych komponentów, ale jak pani zauważyła zacząłem od zupełnie innych rzeczy, a pani miała co innego napisane na kartce - stwierdził Czarnek.
Dziennikarka zaproponowała, że może pokazać, co miała napisane na kartce, ale Przemysław Czarnek nie skorzystał z oferty.
"Promocja egoizmu wśród młodych". Czarnek o niskiej dzietności w Polsce
Wcześniej polityk PiS pytany był, co zrobi jego partia w przypadku ewentualnej wygranej w wyborach, aby rodziło się więcej dzieci .
- Przede wszystkim praca dla młodych, której zaczyna brakować, polityka mieszkaniowa dla młodych, która będzie oparta na możliwości zdobycia mieszkania, niekoniecznie na własność, ale dość łatwego, polityka kredytowa, która będzie stawiała na bezpieczeństwo w dalszej perspektywie, a nie zmianę oprocentowania i zmianę rat, zmiany kulturowe i edukacyjne - wymieniał poseł.
ZOBACZ: Ruch Tuska w sprawie zarobków 28-letniego lekarza. Jest projekt ustawy
- Promocja rodziny, a nie statusu osoby najbliższej, promocja małżeństwa, a nie jakichś związków homo, promocja dzietności, a nie egoizmu wśród młodych - kontynuował Czarnek. - To są rzeczy, które leżą w kulturze i edukacji - dodał.
Później polityk mówił, że "jeśli dalej w teatrach, kinach, szkołach, na uniwersytetach różni ludzie będą się skupiali na promowaniu egoizmu, życia bez związków, życia w samotności, bez dzieci, różnego rodzaju patologii, a nie tego, co jest podstawą demografii, to nie będzie dobrze". - Jeśli nie będzie normalnej polityki mieszkaniowej, nie będzie dobrze. Te wszystkie czynniki razem wzięte będziemy od razu wprowadzać - deklarował.
WIDEO: Przemysław Czarnek w programie "Gość Wydarzeń"
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Nawrocki odbierze Zełenskiemu Order Orła Białego? Czarnek o "zdradzie"
Czarnek pytany był również o sprawę nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia "bohaterów UPA" i pojawiających się wezwań do odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego .
- Oczekuję takiej decyzji Karola Nawrockiego. Rozumiem, że prezydent podjął jakieś działania, które miałby ewentualnie dać do zrozumienia władzom Ukrainy, że decyzja o nadaniu ważnej jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA", jest decyzją skandaliczną i nie do przyjęcia w Polsce - ocenił polityk.
ZOBACZ: Mentzen ponagla prezydenta ws. odebrania orderu Zełenskiemu. "To będzie bardzo źle świadczyło"
Zaznaczył, że "jeśli strona ukraińska nie wycofa się, to jest przekonany, że prezydent, w krótkiej perspektywie czasu, dokona tego aktu, który sam zapowiadał".
Kandydat PiS na premiera zapowiedział też chęć wprowadzenia "radykalnych" działania w relacjach Warszawa - Kijów . Wspomniał o " zdradzie , jakiej dokonała strona ukraińska, zdradzie swojego sojusznika Polski, bez której nie byłoby już dzisiaj wolnej, niepodległej Ukrainy".
Czarnek o wstrzymaniu pomoc dla Ukrainy. Postawił trzy warunki
Czarnek, nawiązując do Wołynia , mówił, że "ci ludzie, którzy dzisiaj są nazywani bohaterami na Ukrainie (...) zamordowali do 200 tys. Polaków". - Jestem Polakiem. W naszym interesie jest, żebyśmy mogli wykopać z tych pól szczątki ludzi, pochować ich normalnie i nie słyszeć na Ukrainie, że ci, którzy mordowali naszych przodków, to są bohaterowie - podkreślał.
ZOBACZ: Wiceminister wyjaśnia porównanie do żołnierzy wyklętych. "Nie to było moim celem"
- Dalsza pomoc Ukrainie powinna być uzależniona od tego, czy Ukraińcy natychmiast wycofają się z decyzji dotyczącej "bohaterów UPA" dla jednostki wojskowej, czy natychmiast nie pozwolą nam na wydobycie wszystkich szczątków, a nie tylko w jednym miejscu jako ochłap i czy natychmiast nie podpiszą kontraktu z polskimi firmami na odbudowę Ukrainy, bo bez Polski Ukrainy nie da się odbudować - wymieniał Czarnek. - Dzisiaj stawiamy warunki - dodał. W przeciwnym razie zapowiadał, że "wstrzymujemy pomoc".
Wiceprezes PiS pytany był też, czy pomoc z innych państw przejeżdżałaby przez nasz kraj.
- To jest nasze teryto…
Read the full article at Polsat News →