Prawa autorskie: fot. Wojciech Kość fot. Wojciech Kość
19 czerwca 2026
Polska podpisała dziś tzw. plan zarządzania Puszczą Białowieską jako obiektem Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała mówi OKO.press, że plan i długoterminowe działania ochronne na jego podstawie mogą przetrwać polityczną zmianę, z którą ochrona środowiska w Polsce może się mierzyć już od 2027 r. Na to liczy.
Formalna nazwa dokumentu to „Plan Zarządzania Obiektem Światowego Dziedzictwa Puszcza Białowieska”. Podpisany dziś przez ministrę klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę plan wyznacza kierunki ochrony puszczy na najbliższe 25 lat. Zostanie formalnie przyjęty na sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO w południowokoreańskim Busan w przyszłym miesiącu.
Wiceminister klimatu i środowiska oraz główny konserwator przyrody Mikołaj Dorożała ma nadzieję, że zapewni konsekwentną ochronę jednego z najcenniejszych polskich lasów. I to mimo tego, że plan zarządzania — który jest wymogiem UNESCO — nie jest tak silnym narzędziem ochrony jak park narodowy, o którego rozszerzenie na obszar całej puszczy trwa wieloletni spór, ani nawet rezerwaty.
— To jest obiekt z listy światowego dziedzictwa UNESCO. Myślę, że żaden rząd czy samorząd nie może sobie pozwolić na to, żeby Puszczę Białowieską z tej listy skreślono. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić, co by to oznaczało dla wizerunku Polski w świecie — mówi OKO.press Dorożała.
Jeżeli jednak rządząca koalicja po wyborach w przyszłym roku straci władzę na rzecz PiS i skrajnej prawicy, Puszcza Białowieska ponownie — mimo przyjęcia planu zarządzania — może stać się polem walki o interesy leśników. Tak było w 2017 roku, gdy pod pretekstem walki z kornikiem puszczańskie nadleśnictwa dokonały masowych wycinek. Zatrzymały je dopiero protesty oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE.
Eksperci mówili wówczas, że gradacja kornika jest elementem naturalnego cyklu życia puszczy, a walka z nim jest bezcelowa, a nawet szkodliwa. Druga strona odpowiadała, że to właśnie brak reakcji na kornika oznacza niszczenie puszczy.
Tego typu ingerencje mają być od teraz znacznie utrudnione. Plan dotyczy polskiej części transgranicznego obiektu „Białowieża Forest” i określa zasady jego ochrony do 2051 roku.
Za najważniejszy zapis dokumentu minister Dorożała uważa założenie, że prawie cała powierzchnia Puszczy Białowieskiej — 96 proc. — będzie wolna od gospodarki leśnej i polowań.
— Wcześniej odsetek ten wynosił tylko 37 proc.! — zżyma się minister, zapytany o krytykę pozostawienia 4 proc. powierzchni z dopuszczoną ingerencją, np. w postaci przebudowy drzewostanu. Według krytyków może to okazać się wygodną furtką do stopniowego zwiększania skali wycinek po ewentualnej zmianie władzy.
— Naukowcy wskazywali, że są to często powojenne nasadzenia sosny na niewłaściwym siedlisku i najlepiej jest je szybko przebudować — dodaje wiceminister.
Puszcza Białowieska to przyrodniczy skarb, siedlisko tysięcy gatunków, w tym ponad
12 tys. bezkręgowców,
250 gatunków ptaków,
59 gatunków ssaków,
13 gatunków płazów
i 7 gatunków gadów.
Działania zawarte w planie mają przede wszystkim zachować ten złożony ekosystem dla przyszłych pokoleń, tak aby mogły zobaczyć go w możliwie niezmienionej i pierwotnej formie.
W obliczu przyspieszających, niekorzystnych dla przyrody zmian klimatu oraz wynikających z nich bezpośrednich zagrożeń dla lokalnych ekosystemów ochrona procesów naturalnych i wyjątkowej różnorodności biologicznej nabiera szczególnego znaczenia.
Podstawą planu zarządzania jest Konwencja w sprawie ochrony światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego, przyjęta w Paryżu w 1972 roku i ratyfikowana przez Polskę cztery lata później. Jako państwo-strona konwencji Polska jest zobowiązana do „zapewnienia identyfikacji, ochrony, konserwacji, rewaloryzacji i przekazania przyszłym pokoleniom dziedzictwa kulturowego i naturalnego”.
Sposoby spełnienia tego obowiązku określono w tzw. wytycznych operacyjnych. Zgodnie z nimi ochrona i zarządzanie dobrami światowego dziedzictwa powinny zagwarantować, że
ich „wyjątkowa uniwersalna wartość, w tym integralność z momentu wpisu, jest utrzymywana lub wzbogacana w czasie”.
Aktualnie obowiązujące strefowanie Puszczy Białowieskiej jako obiektu UNESCO zakłada jej podział na cztery strefy. Strefy 1, 2 i 3 są w praktyce wolne od ingerencji człowieka. W strefie 4 dopuszcza się ingerencje, w tym prowadzenie gospodarki leśnej, choć nadal w ograniczonym zakresie.
UNESCO od dawna domagało się przyjęcia planu. W niedawnej ocenie stanu zachowania Puszczy Białowieskiej eksperci organizacji ocenili go jako „krytyczny”. Wskazywali m.in. na barierę wzdłuż granicy z Białorusią, która podzieliła ona dawną polsko-białoruską Puszczę na dwa izolowane fragmenty. Zaburza to naturalne procesy (np. migracji większych zwierząt) i zagraża długoterminowej integralności całego kompleksu leśnego.
Poza wyzwaniami wynikającymi z geopolityki podstawowym zagrożeniem dla Puszczy Białowieskiej jest zmi…
Read the full article at OKO.press →