Prawa autorskie: Fot. Mariusz Jałoszewski Fot. Mariusz Jałosze...
11 czerwca 2026
Odnowiona KRS zebrała się na pierwszym posiedzeniu. Wybrano jej władze z przewodniczącym sędzią SN Dariuszem Zawistowskim. Rada uznała też, że Schab, Radzik i Lasota nie są już rzecznikami dyscyplinarnymi dla sędziów. Zaś Sejm wybrał nowego sędziego TK Sławomira Patyrę
To ważny dzień w historii Krajowej Rady Sądownictwa. W czwartek 11 czerwca 2026 roku po raz pierwszy zebrała się odnowiona Rada, co zamyka trwający 8 lat okres działalności nielegalnej neo-KRS. To też ważny krok do odbudowy sądów. Bo neo-KRS robiła, co mogła, by utrudnić przywracanie praworządności przez rząd Koalicji.
Ponadto KRS ma ważną rolę w wymiarze sprawiedliwości. Nie tylko daje nominacje sędziom, ale też ma bronić niezależności sądów. Neo-KRS owszem dawała nominacje, ale często tylko „swoim” sędziom. A niezależności sędziów nie chroniła. Pozwalała na ich represje za czasów PiS, nawet je inicjując.
Teraz odchodzi to do przeszłości. W środę neosędzia SN Zbigniew Kapiński , który jest nowym prezesem SN, rozpoczął obrady KRS. Jego rola była prosta. Miał zwołać pierwsze posiedzenie i przeprowadzić wybór przewodniczącego Rady. I to zrobił. Co ważne Kapiński nie robił problemów ze zwołaniem posiedzenia, co jest odbierane jako koncyliacyjny gest.
Przewodniczącym odnowionej KRS został legalny sędzia SN Dariusz Zawistowski . To doświadczony sędzia Sądu Najwyższego, cieszący się autorytetem. Zaczynał w latach 80. XX wieku jako asesor w Sądzie Rejonowym w Jaworze. Potem pracował w sądach w Lubinie i w Legnicy. W latach 1997-2005 był sędzią Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.
Do Sądu Najwyższego został powołany w 2005 roku. Trafił do Izby Cywilnej. Został też członkiem KRS, której od 2015 roku był przewodniczącym. Na początku 2018 roku PiS, łamiąc Konstytucję, rozwiązał KRS w trakcie kadencji i zastąpił ją nielegalną neo-KRS, obsadzoną głównie sędziami, którzy poszli na współpracę z resortem Ziobry.
W latach 2016-2021 Zawistowski był prezesem Izby Cywilnej SN. Za władzy PiS angażował się w obronę praworządności. Podległa Ziobrze Prokuratura Krajowa prowadziła śledztwo, w którym szukano pretekstu do stawiania Zawistowskiemu zarzutów. Po zmianie władzy PiS śledztwo umorzono.
Na pierwszym posiedzeniu KRS wybrano też zastępców przewodniczącego.
Zostali nimi stołeczny sędzia Wojciech Buchajczuk i sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka . Wybrano też Prezydium Rady. Oprócz przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących weszli do niego znani z obrony praworządności i represjonowani za władzy PiS sędziowie – Monika Frąckowiak z Poznania i Bartłomiej Starosta z sądu w Sulęcinie. Do Prezydium wybrano też sędzię Agnieszkę Kobylińską-Bortkiewicz z sądu wojskowego w Warszawie.
Zasiadający w Radzie Grzegorz Ksepko – przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego – startował zarówno na stanowisko wiceprzewodniczącego, jak i do Prezydium. Ale nie dostał wystarczającego poparcia. Na pierwszym posiedzeniu przyjęto też kilka ważnych uchwał. Piszemy o nich dalej.
Ponadto Rada pozytywnie zaopiniowała na nowego rzecznika KRS, sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Jarosława Łuczaja , a na jego zastępcę Bartłomieja Starostę .
Na początku obrad był minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który z urzędu jest członkiem KRS, ale na posiedzenia neo-KRS nie przychodził.
Był też były wiceminister sprawiedliwości w rządzie PiS Łukasz Piebiak , główna postać w aferze hejterskiej. Tak się złożyło, że siedzi obok sędziego Starosty, który jest jedną z ofiar afery hejterskiej. Ofiarą tej afery jest też członkini Rady, sędzia Frąckowiak.
Piebiaka do KRS wskazał klub PiS. Na posiedzeniu zabierał głos, zgłaszał uwagi. Podobnie jak wskazany przez klub Konfederacji, neo-sędzia Łukasz Zawadzki z Opola. Ale dyskusja była spokojna. Oprócz uszczypliwości nie było awantur. Piebiak też starał się być merytoryczny i spokojny.
Kolejne posiedzenie w poniedziałek.
Rada chce się zająć pilną sprawą starszych sędziów, których neo-KRS wypchnęła w stan spoczynku. Chcieli oni dalej orzekać, ale podpadli tym, że bronili praworządności lub stosowali prawo europejskie. Takich sędziów jest ok. 150. Rada będzie chciała przywrócić ich do orzekania.
Priorytetem będzie też obsadzenie blisko tysiąca wolnych miejsc w sądach. Minister sprawiedliwości nie ogłaszał na nie konkursów, by neoKRS nie produkowała kolejnych wadliwych neosędziów.
W czwartek 11 czerwca 2026 roku Sejm głosami Koalicji wybrał też nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. To dr hab. Sławomir Patyra , konstytucjonalista związany z UMCS, gdzie jest prodziekanem wydziału prawa. Jest członkiem zarządu Polskiego Towarzystwa Prawa Konstytucyjnego. W 2021 roku z ramienia KO był kandydatem na RPO. Ale nie został wybrany.
Patyra został wybrany na miejsce sędziego TK Andrzeja Zielonackiego (w Sejmie wybrał go PiS), któremu skończyła się kadencja. Prezydent Karol Nawrocki nie ma podstaw do blokowania przyjęcia ślubowania od Patyry. Tym bardziej że Sejm wyboru na zwoln…
Read the full article at OKO.press →