Posiedzenie sądu w Londynie w sprawie ekstradycji Michała Kuczmierowskiego odroczone. Relacja Bartłomieja Ślaka
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Nowak / Zuma Press / Forum
Sąd w Londynie miał w piątek zdecydować o ewentualnej ekstradycji byłego szefa RARS Michała Kuczmierowskiego do Polski. Posiedzenie zostało jednak odroczone po raz kolejny. Polska prokuratura oskarża Kuczmierowskiego o szereg nieprawidłowości podczas przetargów w czasie pandemii COVID-19. Posiedzenie brytyjskiego sądu w sprawie ekstradycji byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego do Polski miało się odbyć w piątek w Londynie. Chwilę przed planowaną godziną rozpoczęcia sąd poinformował, że sprawa została odroczona do 24 września.
Na trwającym około pięć minut posiedzeniu sędzia poinformował, że wrześniowa rozprawa potrwa cztery dni.
Jak przekazał reporter TVN24 Bartłomiej Ślak, jedna z brytyjskich prawniczek reprezentujących Kuczmierowskiego została wezwana do izby adwokackiej. Sąd został poinformowany o tym w piątek rano.
Postępowanie przed brytyjskim sądem toczy się od miesięcy. To kolejny raz, gdy posiedzenie w sprawie ekstradycji Kuczmierowskiego jest odraczane. Do finału tej sprawy miało dojść 27 lutego tego roku, ale termin ten został przesunięty na 13 kwietnia . Z kolei w kwietniu sąd podjął decyzję o przełożeniu posiedzenia na 19 czerwca.
Co mówi obrona Kuczmierowskiego
Obrona Kuczmierowskiego twierdzi, że zgodnie z brytyjskim prawem może on nie spełniać wymogów ekstradycji. Miała w tym celu powołać eksperta, który przygotować ma raport dla prokuratury i sędziego. Według brytyjskiego prawa poddana procesowi ekstradycji może być osoba, której formalnie przedstawiono zarzuty, co w Wielkiej Brytanii należy zrobić osobiście. Tymczasem Kuczmierowski wyjechał z Polski, zanim usłyszał zarzuty.
Brytyjskie prawo ekstradycyjne nakazuje jednak sędziemu również zbadanie, czy oskarżony nie był "celowo" nieobecny na rozprawie, na której miał usłyszeć zarzuty. "W takim przypadku sędzia musi przeprowadzić rozprawę ekstradycyjną" - głosi ustawa.
Korneluk: domagamy się sprowadzenia Kuczmierowskiego do Polski
- My jesteśmy bardzo zainteresowani wydaniem pana Kuczmierowskiego do Polski w celu postawienia mu przez polskiego prokuratora zarzutów - mówił w piątek w TVN24 prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Zwrócił uwagę, że Kuczmierowski "ma wydane postanowienia o przedstawieniu zarzutów". - A my domagamy się sprowadzenia go do Polski, żeby prokurator osobiście najpierw przedstawił mu te zarzuty i przesłuchał go w charakterze podejrzanego - powiedział.
Przyznał jednak, że procedura ekstradycyjna "szczególnie w Wielkiej Brytanii, w odróżnieniu od państw europejskich, jest niestety długotrwała i skomplikowana". - Mam nadzieję, że stanie się to jak najszybciej - podkreślił prokurator.
Zarzuty dla Michała Kuczmierowskiego
Byłemu szefowi RARS postawiono zarzuty w sierpniu 2024 roku. Dotyczą one udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Chodzi o szereg nieprawidłowości, do jakich miało dojść w RARS podczas przetargów za czasów pandemii Covid-19.
Na początku września 2024 roku Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego na wniosek polskich władz. W lutym 2025 roku brytyjski wymiar sprawiedliwości zdecydował, że były szef RARS może opuścić areszt za kaucją i poręczeniem majątkowym. 10 lutego wyszedł on na wolność.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w RARS wszczęto w grudniu 2023 roku. Prowadzi je Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Źródło: tvn24.pl, PAP
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Read the full article at TVN24 →