Od 18 miesięcy toczy się postępowanie na modernizację strategicznego
odcinka Rail Baltica Białystok-Ełk. To inwestycja o znaczeniu krytycznym dla
bezpieczeństwa militarnego (bliskość Przesmyku Suwalskiego) oraz gospodarki –
zintegruje państwa bałtyckie z rynkiem unijnym. Dla mieszkańców regionu to z
kolei radykalne skrócenie czasu podróży.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej błędnymi
interpretacjami dotyczącymi tego przetargu, jako lider konsorcjum wybranego
przez zamawiającego przedstawiamy fakty. Naszym celem jest wyjaśnienie narzucanych
do tej pory narracji.
1. Zatajenie przed zamawiającym informacji o karze, a nie
tylko sama kara środowiskowa: Wyrok
Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 kwietnia 2026 r. nie uchylił
kary nałożonej na jednego z oferentów przez Głównego Inspektora Ochrony
Środowiska, a jedynie przekazał do ponownego rozpatrzenia Sądowi I instancji
odwołanie od tej kary. Decyzja o nałożeniu kary na dzień dzisiejszy jest
nadal ostateczną i obowiązującą decyzją administracyjną . Ewentualne jej
uchylenie przez Sąd I instancji będzie obowiązywało ze skutkiem na przyszłość i
nie zmieni stanu faktycznego ze skutkiem wstecznym .
2. Krajowa Izba Odwoławcza orzekając w składzie trzyosobowym
wykluczyła tego oferenta za wprowadzanie zamawiającego w błąd, zatajenie tej
informacji i dwukrotne nie udzielenie przez jednego z członków konsorcjum
wymaganej informacji o tej karze w stosownym oświadczeniu oferenta. Krajowa
Izba Odwoławcza stwierdziła, że to inwestor ma wyłączne prawo oceniać wagę
nałożonych kar, a nie oferent może samodzielnie decydować o ukrywaniu
niewygodnych dla siebie faktów.
Oferent sam złożył następujące oświadczenie: „
OŚWIADCZAMY, że informacje zawarte w oświadczeniu o którym mowa w art. 125 ust
1. Ustawy (tj. Jednolitym Dokumencie) w zakresie braku podstaw wykluczenia z
Postępowania wskazanych przez Zamawiającego o których mowa w (…) są
aktualne i zgodne z prawdą oraz zostały przedstawione z pełną świadomością
konsekwencji wprowadzenia Zamawiającego w błąd przy przedstawieniu informacji. ”
Profesjonalny charakter wykonawców
korzystających ze środków publicznych wymaga najwyższej staranności w
przekazywaniu informacji zamawiającemu. Pomimo świadomości istnienia tej kary,
oraz skutków jej nieujawnienia zamawiającemu oferent nie ujawnił tych okoliczności w
postępowaniu o wielomiliardowej wartości, pozbawiając zamawiającego możliwości
oceny i podjęcia decyzji w zgodzie z prawem.
3. Równe prawo i brak taryfy ulgowej: Orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej jednoznacznie potwierdziły zapisy prawa
zamówień publicznych, i nakazały PKP PLK odrzucenie oferty. Prawo zamówień
publicznych jest w tej kwestii jednoznaczne: Wprowadzenie zamawiającego w
błąd i zatajenie informacji stanowi podstawę do wykluczenia wykonawcy. W
takim przypadku zamawiający nie ma prawa zastosować tzw. zasady
proporcjonalności (czyli oceniać istotności i wielkości kary dotyczącej
oferenta). Wielkość kary nie ma tu znaczenia. Prawo musi być równe dla
wszystkich, a zasady uczciwej konkurencji ściśle przestrzegane!
4. Realna wycena (nikt do inwestycji nie dopłaca) : Oferta naszego konsorcjum w pełni mieści się w budżecie
zaplanowanym przez PKP PLK. Różnice w wycenach przy tak złożonych projektach są
zjawiskiem naturalnym (np. 614 mln zł różnicy w przetargu na modernizację
dworca Warszawa Wschodnia, co nie budziło kontrowersji). Zbyt niska wycena
niesie ze sobą ogromne ryzyko dla stabilności i terminowości realizacji tak dużych
inwestycji.
5. Doświadczenie fundamentem bezpiecznej realizacji: Branża budowlana od lat postuluje o odchodzenie od
wyłącznie kryterium najniższej ceny, co wielokrotnie kończyło się paraliżem
inwestycyjnym. Nasze konsorcjum to polskie spółki z wieloletnim,
udokumentowanym dorobkiem w realizacji wymagających inwestycji kolejowych. Przy
tak strategicznym projekcie, kompetencje w branży torowej są kluczowe.
6. Widmo utraty unijnych miliardów: Przedłużające się procedury stwarzają realne ryzyko
utraty ponad 800 mln euro dofinansowania z unijnego instrumentu CEF („Łącząc
Europę”). Środki te muszą zostać rozliczone do końca 2029 r. Ewentualne
unieważnienie przetargu i jego ponowne ogłoszenie uniemożliwi dotrzymanie tego
terminu. Dlatego tak ważne jest sprawne podpisanie umowy, co zagwarantuje
realizację tej kluczowej dla regionu i kraju inwestycji.
Realizacja tego kontraktu nie może być poligonem
doświadczalnym dla firm bez odpowiedniego zaplecza w branży torowej, ani
zakładnikiem przeciągających się sporów prawnych. To projekt, który musi zostać
zrealizowany sprawnie, terminowo i przez podmiot posiadający odpowiednie know-how.
Czas przejść do budowy!
Marita Szustak, prezes Track Tec
Construction
Lider w konsorcjum w składzie Track
Tec Construction, Intop, Intop Warszawa, Unibep, Pomorskie Przedsiębiorstwo
Mechaniczno-Torowe.
Dlaczego modernizacja
kolei to dziś strategiczny priorytet?
·
Kolej zasila krajowy
rynek. To tysiące pracowników, lo…
Read the full article at Rzeczpospolita →