Ruszyła warszawska Parada Równości. Na otwarcie przemawiał Trzaskowski
Witold Głowacki
Anton Ambroziak
Parada jest dokładnie taka sama, jak Warszawa: otwarta, tolerancyjna i różnorodna – mówił otwierając Paradę Równości prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Na miejscu jest nasz reporter
Warszawska Parada Równości ruszyła już spod Pałacu Kultury i Nauki, gdzie od rana do wieczora funkcjonuje Miasteczko Równości, w swoją trasę stanowiącą pętlę po części warszawskiego Śródmieścia. Wśród uczestników Parady jest reporter OKO.press Anton Ambroziak.
„25 lat – a więc jubileusz. Parada Równości wpisała się w historię i klimat Warszawy. A historia była różna – bo były i takie lata, w których Parady próbowano zakazywać, próbowano ją blokować. A tymczasem Parada jest dokładnie taka sama, jak Warszawa: otwarta, tolerancyjna i różnorodna. Ale to też coś dla nas bardzo ważnego, bo Parada jest wyrazem tego, co dla nas wszystkich fundamentalne – poszanowania praw człowieka, poszanowania różnorodności, ale przede wszystkim solidarności ze wszystkimi mniejszościami. Ze wszystkimi, którzy mają prawo dziś w Warszawie manifestować i być z nami” – mówił, otwierając Paradę Równości, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.
Wśród uczestników parady maszerowali m.in. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula i poseł do PE Krzysztof Śmiszek.
Warszawska Parada Równości 2026, fot: Anton Ambroziak Nasz reporter Anton Ambroziak pytał obecnych na miejscu polityków i aktywistów to, jak ich zdaniem zmieniła się w ciągu ostatnich lat sytuacja osób LGBTQ+ w Polsce.
„Nie ma dzisiaj nagonki ze strony rządu, nie ma polowania na osoby LGBT, nie ma wymyślania ideologii gender i urządzania kampanii nienawiści z jej powodu. Podejmujemy też wysiłki legislacyjne. Mamy już ustawę o statusie osoby najbliższej, wiem, że nie jest to ustawa marzeń, ale jest to takie właśnie prawo, jakie w obecnej sytuacji politycznej byliśmy w stanie uchwalić. Między latami 2015-2023 a sytuacją dzisiaj mamy wręcz przepaść, ale sytuacja polityczna – także po stronie koalicyjnej wciąż nie jest optymalna z punktu widzenia osób LGBT” – mówi OKO.press obecny na miejscu eurodeputowany Lewicy Krzysztof Śmiszek.
„Przede wszystkim mamy transkrypcje aktów małżeństw jednopłciowych. My z mężem jeszcze czekamy na swoją, ale jest to ogromna zmiana. Ogromnie wiele zmieniło się też pod względem społecznym. Porównanie między pierwszą a 25. edycją Parady mówi ogromnie wiele” – mówi Miłosz Przepiórkowski z Kampanii Przeciw Homofobii. Przepiórkowski zapowiada też, ze wraz z innymi aktywistami i organizacjami będzie walczył o to, by transkrypcje aktów małżeństwa przekładały się na realne poszanowanie praw małżeństw jednopłciowych przez instytucje polskiego państwa.
Marszałek Sejmu i lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty nieco się natomiast rozpędził, stwierdzając w rozmowie z Antonem Ambroziakiem z OKO.press, że „koalicji udało się przepchnąć przez Sejm ustawę o związkach partnerskich”. Sprostowany przez naszego reportera, że chodzi jednak o ustawę „nie do końca o związkach partnerskich” (bo powstała jedynie ustawa o statusie osoby najbliższej) odparł „to pańskie zdanie”.
A co zmieniło się w ostatnich latach dla społeczności LGBT+ według uczestników Parady? „Na dobre? Chyba nic. Udało się z transkrypcjami, ale nie dzięki rządowi. Potrzebujesz aborcji? Wyjeżdżasz. Chcesz wziąć ślub? To też nie w kraju. I tak tu się żyje” – mówi nam Mateusz.
„Transkrypcja to pierwszy krok do równości” – ocenia Marta. „Tak bardzo przyzwyczailiśmy się do tej polskiej beznadziei, że nawet z tego nie umiemy się cieszyć. A jest z czego – nigdy nie myślałam, że Polska uzna małżeństwo dwóch osób tej samej płci. Za 10 lat przeciętny Polak nie będzie pamiętał, jak do tego doszło” – dodaje.
Dla Eryka, dla którego to pierwsze takie wydarzenie w życiu – i to w towarzystwie mamy – sam fakt, że Parada się odbywa, to wielki przywilej. „Chciałbym, żeby Parady były w każdym polskim mieście” – mówi 16-latek. Do Warszawy przyjechał spotkać osoby, takie jak on. „Większość znajomych mam w Internecie. Parada to okazja, żeby ich poznać na żywo” – opowiada.
Przeczytaj także:
Read the full article at OKO.press →