Prof. Michał Chudzik mówił o witaminie D3 w podcaście "Wywiad Medyczny"
Źródło zdj. gł.: nevodka/Shutterstock
Profilaktyka raka w Polsce wciąż kuleje. Nowy raport pokazuje, że Polacy wiedzą, jak ważne są badania przesiewowe, ale zbyt rzadko z nich korzystają. Wielu nadal wierzy też w ochronne działanie suplementów i "detoksów". Które czynniki ryzyka raka najczęściej lekceważymy? Kluczowe fakty:
Polacy wiedzą, że badania przesiewowe pomagają wykryć raka wcześniej. Dlaczego więc tak rzadko z nich korzystają?
Palenie tytoniu jako czynnik ryzyka raka wskazuje blisko 65 procent badanych. Jaka jest świadomość innych poważnych przyczyn?
Co piąty Polak wierzy, że przed nowotworami mogą chronić suplementy diety. Lekarze ostrzegają: to nie profilaktyka.
Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl .
Polacy potrafią wskazać najważniejsze czynniki ryzyka nowotworów, ale znacznie rzadziej robią to, co realnie może zmniejszyć ryzyko choroby albo pomóc wykryć ją wcześnie. Wielu nadal częściej ufa reklamie suplementu niż kalendarzowi badań przesiewowych. Tak wynika z raportu "Wiedza, postawy i zachowania Polaków w zakresie profilaktyki onkologicznej", przygotowanego przez badaczy Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Raport powstał na podstawie badania przeprowadzonego w styczniu 2026 roku na reprezentatywnej grupie 1087 dorosłych mieszkańców Polski. Autorzy sprawdzali, co Polacy wiedzą o nowotworach, czy znają czynniki ryzyka i objawy alarmowe oraz jak w praktyce wygląda ich profilaktyka.
Wyniki pokazują wyraźny rozdźwięk. Tylko 12,7 proc. badanych ocenia swoją wiedzę o chorobach nowotworowych jako wysoką lub bardzo wysoką. Ponad jedna trzecia uważa, że wie na ten temat mało albo bardzo mało. Jednocześnie nowotwory pozostają jedną z chorób, których Polacy najbardziej się obawiają.
- Nasze badanie ujawnia niepokojący paradoks: Polacy boją się nowotworów, ale nie podejmują działań, które mogłyby ich uchronić. Co piąty respondent wierzy, że suplementy diety chronią przed rakiem, a co szósty, że skuteczne są tzw. detoksy - wskazała dr hab. Justyna Grudziąż-Sękowska z Zakładu Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego CMKP.
Jak dodała, podatność na takie przekazy nie bierze się znikąd. To efekt narastającej dezinformacji zdrowotnej, szczególnie widocznej w mediach społecznościowych.
Czynniki ryzyka nowotworów: palenie znamy, otyłość lekceważymy
Najlepiej rozpoznawanym czynnikiem ryzyka nowotworów pozostaje palenie tytoniu. Wskazało je blisko 65 proc. respondentów. Ponad 60 proc. badanych wymieniało także predyspozycje genetyczne i nadmierną ekspozycję na promieniowanie UV.
Znacznie gorzej wygląda świadomość innych czynników, które również mają znaczenie w profilaktyce onkologicznej. O tym, że ryzyko nowotworów zwiększają nadwaga i otyłość, wie tylko 41,9 proc. badanych. Jeszcze mniej osób dostrzega znaczenie niskiej aktywności fizycznej czy zakażeń niektórymi drobnoustrojami.
- W debacie publicznej o nowotworach dominuje temat palenia tytoniu - i słusznie, bo rozpoznaje go blisko 65 proc. badanych. Tymczasem otyłość, która zwiększa ryzyko co najmniej kilkunastu typów nowotworów, jest wskazywana tylko przez 42 proc. respondentów. To poważna luka, którą programy profilaktyczne muszą wypełnić - podkreślił dr Kuba Sękowski z Zakładu Prawa, Historii i Komunikacji Medycznej CMKP.
Podobnie jest z odpowiedziami dotyczącymi samej profilaktyki. Ponad 57 proc. respondentów uznało regularne badania przesiewowe za skuteczną metodę ograniczania ryzyka nowotworów. Taki sam odsetek wskazał rzucenie palenia. Ale utrzymywanie prawidłowej masy ciała jako element profilaktyki onkologicznej wymieniło już mniej niż 40 proc. ankietowanych.
Badania przesiewowe na raka
Problem w tym, że wiedza często kończy się na deklaracjach. Autorzy raportu zwracają uwagę, że świadomość znaczenia badań profilaktycznych nie oznacza jeszcze udziału w programach przesiewowych. Według danych NFZ zgłaszalność do mammografii wynosi około 33 proc., do cytologii około 14 proc., a do badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego około 17-20 proc. uprawnionych osób.
- Wyniki naszego badania potwierdzają diagnozę, którą znamy już z danych NFZ: Polacy wiedzą, że badania przesiewowe są ważne, ale biorą w nich udział zbyt rzadko. Luka między deklarowaną wiedzą a rzeczywistym zachowaniem to największe wyzwanie dla projektowania programów profilaktycznych finansowanych ze środków publicznych - powiedział Sękowski.
Jak zaznaczył, sama edukacja nie wystarczy. Potrzebne jest także usuwanie barier organizacyjnych i tworzenie zachęt, które sprawią, że udział w badaniu będzie łatwiejszy, bardziej dostępny i mniej odkładany "na kiedyś".
Suplementy diety a rak
Jednym z najbardziej niepokojących wniosków raportu jest wiara w "profilaktykę" bez naukowych podstaw. Suplementy diety jako sposób ochrony przed nowotworami wskazało 20,8 proc. respondentów, a w skuteczność "detoksów", specjalnych soków lub herbat wierzy 1…
Read the full article at TVN24 →