Diagnozę "glejak IV stopnia" usłyszał w wieku 51 lat. Jest w trakcie chemioterapii, a życie z chorobą określa jako nowy etap. Zachowuje w nim swój rytm dnia, wrócił do pracy i czerpie z życia tyle, ile się da. - Nie zapominam, że guz istnieje, ale numerem jeden jest to, żeby dobrze przeżyć dzień - mówi w rozmowie z tvn24.pl Konrad Drozdowski. Artykuł dostępny w subskrypcji Przyznaje, że od diagnozy dużo się w jego życiu zmieniło, ale nie w taki sposób, jak można by się spodziewać. - Początki były trudne, miałem problemy z pamięcią, czułem się mocno osłabiony - wspomina Konrad. Z chorobą wciąż się oswaja. Jednak, mierząc się z tym trudnym wyzwaniem i kontynuując leczenie, nie rezygnuje z cieszenia się codziennością.
Zaczęło się od problemów z pamięcią krótkotrwałą. - Nie mogłem znaleźć wózka zakupowego w supermarkecie. Kilka razy próbowałem go odnaleźć. Po powrocie do domu miałem małe zamieszanie w głowie, taki mętlik, ale to było w czasie, gdy miałem robione implanty, dlatego wszystkie objawy na to zrzucałem - mówi Konrad Drozdowski.
Z czasem sytuacja zaczęła się powtarzać, dlatego Konrad postanowił poradzić się lekarza. Ten zalecił natychmiastową wizytę na SOR-ze.
Lekarz zrozumiał od razu, co takie objawy mogą oznaczać u osoby w moim wieku. To jeszcze nie jest czas na demencję.
Konrad Drozdowski, pacjent z diagnozą glejaka
Wkrótce badania to potwierdziły. Od momentu, kiedy usłyszał: "złośliwy nowotwór mózgu - glejak IV stopnia", mija półtora roku. W czerwcu Konrad został twarzą kampanii edukacyjnej "Widzimy się jutro. Glejak. Choruję. Jestem...", która pokazuje życie z glejakiem z perspektywy pacjentów.
Glejak w każdym przypadku wygląda inaczej
Na pierwszy rzut oka trudno byłoby poznać, że choruje. Konrad jest aktywny, uśmiechnięty, skupiony na codziennych obowiązkach.
- To pokazuje, jak różnie może wyglądać życie z diagnozą nowotworu - mówił podczas konferencji inaugurującej kampanię prof. Rafał Stec, onkolog kierujący Kliniką Onkologii w warszawskim Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus. - Glejaki to bardzo zróżnicowana grupa nowotworów. U pacjentów o podobnej diagnozie przebieg choroby może się diametralnie różnić - dodał.
Profesor podkreślał też, że coraz lepsze i bardziej zindywidualizowane leczenie pozwala wielu pacjentom na normalne funkcjonowanie - pracę, podróżowanie, utrzymanie aktywności społecznej. - Kluczowa jest rehabilitacja, stały kontakt z zespołem medycznym i dbałość o ogólną kondycję fizyczną i psychiczną - zaznacza.
- Bardzo szybko stanąłem na nogi i wróciłem do działania. Praca pomaga wrócić do normalności - dodaje. Konrad pracuje w branży marketingowej, częściowo z biura, a częściowo z domu. Aktywność zawodowa była dla niego jednym z najważniejszych elementów powrotu do życia po diagnozie.
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Read the full article at TVN24 →