ON
← Back to feed
PolandEconomyOverlooked from the right7 days ago

The head of the Central Bank of Russia has disappeared. Is there a split beginning in the Kremlin elite due to the war?

The article discusses the disappearance of Elvira Nabiullina, head of the Central Bank of Russia, and speculates whether this indicates a split within the Kremlin elite due to the war with Ukraine.

Z tego artykułu dowiesz się:

Jakie są kulisy sporu szefowej rosyjskiego banku centralnego z Kremlem o dalsze finansowanie wojny.

Na czym polega mechanizm gospodarczy, który kosztem jakości życia obywateli przesuwa zasoby na produkcję zbrojeniową.

Jaką część budżetu Rosji pochłaniają wydatki na armię i dlaczego prowadzi to do narastającego kryzysu budżetowego.

Jaka przyszłość czeka rosyjskich technokratów, którzy posiadają kluczowe informacje o słabościach gospodarki kraju.

- Sprzed jej domu zniknęła rządowa ochrona – poinformował

jeden z niezależnych rosyjskich dziennikarzy Wiaczesław Sziriajew. Kobieta,

dzięki której rosyjska gospodarka nie rozpadła się z powodu wojny, nie

pojechała na prestiżowe dla rosyjskiego lidera Petersburskie Forum Ekonomiczne,

a potem nie pojawiła się na naradzie z samym Putinem .

- To coś w rodzaju sabotażu – sądzi Sziriajew. Ale rzecznik

Kremla twierdzi, że szefowa Banku Centralnego jest po prostu na zwolnieniu

lekarskim. – Ludzie czasami chorują, nie ma w tym nic nadzwyczajnego – przekonywał.

Zbuntowany trybik: szefowa Banku Rosji przeciw polityce Kremla

Jednak Nabiullina coraz ostrzej spiera się z Kremlem o

politykę finansową czasu wojny. Część rosyjskich emigrantów twierdzi, że w

efekcie tego sporu znalazła się w domowym areszcie.

„W gwałtownej wymianie zdań, która odbyła się między nią a

Putinem gdzieś pod koniec maja, a może na początku czerwca, szefowa Banku

postawiła mu ultimatum: poda się do dymisji i wyjedzie z kraju, jeśli Putin

ogłosi mobilizację” – pisze jeden z nich. Według innej wersji sprzeciwiła się zamknięciu

granic i wprowadzeniu odpowiednika stanu wyjątkowego. A teraz udała się na

zwolnienie lekarskie i czeka na odpowiedź przywódcy Rosji.

Czytaj więcej

Inni są jednak sceptyczni w ogóle co do możliwości takich jej

rozmów z Putinem. Wiadomo, że po rozpoczęciu najazdu na Ukrainę Nabiullina

chciała podać się do dymisji, ale tak przestraszyła się lidera kraju, że nawet

mu o tym nie powiedziała. Od tej pory prowadzi taką politykę Banku, która

umożliwia dalszą wojnę.

„Bank mocno uczestniczy w polityce gospodarczej czasu wojny,

która tak naprawdę polega na opodatkowaniu konsumpcji i jakości życia w celu

finansowania zbrojeń. Połączenie tanich kredytów dla kompleksu wojskowego,

wysokiej stopy procentowej, która niszczy cywilną produkcję, i wysokiej inflacji,

która niszczy realne dochody to właśnie to – przesuwanie zasobów z konsumpcji

na produkcję bomb. I Bank jest częścią tego mechanizmu” – wyjaśnia emigracyjny

ekonomista Konstantin Sonin, czym zajmowała się Nabiullina i czemu obecnie zdaje

się sprzeciwiać.

Ile Kreml naprawdę wydaje na wojnę? Część polityków zaczyna wyrażać niezadowolenie

Chyba jednak nie tylko ona. W rosyjskiej elicie pojawia się

coraz więcej głosów polityków zmęczonych wojowaniem i domagających się

zakończenia walk. Na razie są to deputowani z formalnie opozycyjnej partii

komunistycznej, nikt z rządzącej putinowskiej Jednej Rosji nie odważył się na

to. Ale za to komuniści wypowiadają się bardzo ostro. – Kraj stoi na krawędzi

społecznego wybuchu i winę za to ponosi władza – mówił deputowany Michaił

Marchajew.

Jego partyjny kolega Renat Sulejmanow twierdzi, że rosyjska

gospodarka nie wytrzyma dalszego prowadzenia wojny. To, zdaje się, jest główny

przedmiot sporu między Putinem, a częścią urzędników odpowiedzialnych za

gospodarkę, w tym z Nabiulliną. Pod koniec ubiegłego tygodnia parlament w

błyskawicznym tempie przyjął ustawę zezwalającą władzom na zwiększanie deficytu

budżetu ponad wszelkie prawne ograniczenia. Ale przy tej okazji kolejny

deputowany publicznie oskarżył Kreml, że doprowadził kraj do „kryzysu

budżetowego”.

Czytaj więcej

Deficyt budżetu za pierwsze pięć miesięcy roku wyniósł 2,6

proc. PKB i był półtora razy wyższy od zaplanowanego. Cały czas zwiększają się

wydatki na zbrojenia. Niemiecki analityk Janis Kluge podliczył, że już 46 proc.

budżetu idzie na armię i produkcję zbrojeniową. Kluge próbował uwzględnić tzw.

utajnione części ustawy budżetowej – wiadomo, że finansowane jest z nich

szeroko pojęte bezpieczeństwo państwa, ale nie wiadomo, co dokładnie i w jakiej

wielkości.

W sumie wydatki na wojnę wzrosły rok do roku o prawie jedną

trzecią, w porównaniu z 2024 – o dwie trzecie, a z 2023 – o ponad 120 proc.

Mimo że formalnie w projekcie budżetu na obecny rok przewidziano niewielkie

zmniejszenie wydatków zbrojeniowych, to nikt nie wie, jak zatrzymać tę

rozpędzoną machinę bez przerywania wojny. A na to nie godzi się Putin, więc nikt nawet się nie stara ich ograniczać.

W rezultacie Rosja już wydała na

podbój Ukrainy tyle, że mogłaby przez 30 lat finansować swój system oświaty (w

tym szkoły wyższe i ich badania naukowe).

Fachowcy na służbie reżimu – ich czas się kończy

W utrzymaniu tych wydatków bardzo pomagają inteligentni

rosyjscy ekonomiści, którzy pełnią różne funkcje rządowe. Jedną z kluczowych

jest Nabiullina. – Do tej pory zarządcy rosyjskiej gospodarki okazywali pewien

stopień kompetencji, którego brakowało reszci…

Read the full article at Rzeczpospolita

1 reports

RzeczpospolitaIndependentLeft7 days ago
The head of the Central Bank of Russia has disappeared. Is there a split beginning in the Kremlin elite due to the war?

The article discusses the disappearance of Elvira Nabiullina, head of the Central Bank of Russia, and speculates whether this indicates a split within the Kremlin elite due to the war with Ukraine.

Bias read (Left): The article implies criticism of the Russian government by highlighting the absence of a key figure involved in funding the war and suggesting internal divisions within the Kremlin elite. This framing suggests skepticism toward the regime's stability and actions.