Zuzanna Karczewska z Konkret24 o fake newsach na temat konfliktu na Bliskim Wschodzie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Reuters
"Najpierw była Gaza, teraz Iran, a następnie Polin" - miał powiedzieć premier Benjamin Netanjahu, zapowiadając "wypędzenie" Polaków z kraju. Nagranie z taką treścią krąży w sieci, powodując oburzenie. Jest ono słuszne, tylko powód do krytyki powinien być inny. Konflikt na Bliskim Wschodzie w ostatnich dniach wciąż trwał, Iran i Izrael wznowiły wzajemne ataki. 7 czerwca izraelskie siły zaatakowały przedmieścia Bejrutu (Liban), wskutek czego zginęły dwie osoby, a 11 zostało rannych. Wprawdzie Donald Trump zapowiedział 13 czerwca podpisanie porozumienia z Iranem w niedzielę, ale rzecznik irańskiej dyplomacji zaprzeczył tym doniesieniom.
W tej politycznej atmosferze na początku czerwca w polskiej sieci pojawiły się doniesienia, jakoby premier Izraela miał zapowiedzieć atak na Polskę. "Kto jeszcze nie słyszał według tej kanali my Polacy nie zasługują, żeby żyć na Polskiej ziemi" - napisał 4 czerwca na platformie X jeden z polskich internautów (pisownia wszystkich postów oryginalna). Taka wypowiedź miała paść z ust Benjamina Netanjahu, a dowodem ma być krótkie nagranie z fragmentem wystąpienia premiera Izraela.
FAŁSZ
Fałszywka o rzekomej wypowiedzi Netanjahu o Polsce
Źródło zdjęcia: x.com
W tym filmie Netanjahu stoi na tle niebieskiej kurtyny. Mówi, mocno gestykulując; co jakiś czas zerka do notatek położonych na pulpicie. Mówi po hebrajsku, a u dołu kadru wyświetla się polska transkrypcja. Według niej miał powiedzieć: "Niech żyje Wielki Izrael, a będzie jeszcze większy. Hashem (hebrajskie określenie Boga - red.) obiecał nam cały Bliski Wschód. Nadszedł czas na ostateczny plan rozwiązania kwestii gojowskiej. Najpierw była Gaza, teraz Iran, a następnie Polin. Hashem obiecał nam cały świat 3000 lat temu, za Mojżesza. Rozprawimy się z Gojami jak Kaneanie. Kobiety, dzieci, starcy... wszyscy będą wytraceni, żeby zrobić miejsce dla narodu wybranego. Wybranego przez Boga Hashem. Polin to znaczy 'tu odpoczniesz'. Polacy nie zasługują, by tam żyć i dlatego ich wypędzimy z naszego Polin. Zapłacą nam za polskie obozy. To kwestia kilku miesięcy".
U góry kadru umieszczono wulgarny napis-komentarz: "Odje**ło mu konkretnie qr*ie". "Oni już realizują narazie po cichu ale nie przerwanie nas trują i osłabiają rękoma tuska ten plan wytracania nas. Rozumiecie on ficjalnie mówi po Iranie my. A w PL cisza" - alarmował autor posta (ponad 18 tys. wyświetleń). Wcześniej to samo nagranie opublikowano 10 kwietnia na TikToku . "On tego nie mówi..." - zauważyła wówczas jedna z użytkowniczek. Na co autor nagrania odparł: "Może i nie, lecz z pewnością tak myśl...".
Wideo rozpowszechniane teraz na X oburzyło wielu internautów. Niektórzy wzywali, by polityk stanął przed trybunałem w Hadze. Benjamin Netanjahu od listopada 2024 roku jest ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze za działania izraelskiego rządu i sił zbrojnych przeciwko ludności cywilnej w Strefie Gazy.
Część komentujących nie dowierzała, że takie o Polsce i Polakach padły z ust premiera Izraela. "Nawet gdyby tak myślał publicznie by tego nie powiedział"; "to z Polską to bzdura" - pisali. Niektórzy dopytywali, gdzie i kiedy tak mówił. Inni twierdzili, że wideo wygląda na twór sztucznej inteligencji. Autor wpisu w odpowiedzi przekonywał, że jest autentyczne.
Lecz nagranie jest manipulacją i to znacznie prostszą, niż sugerują internauci.
Mało znany język w połączeniu z przekonującymi napisami ułatwiły zrobienie fejka
W tym fałszywym przekazie oglądamy fragment przemówienia Netanjahu z 19 marca 2026 roku. Pełne wystąpienie - w językach hebrajskim i angielskim - dostępne jest na kanale YouTube premiera Izraela. Dostępna jest też jego transkrypcja w obu językach.
W rzeczywistości Netanjahu nie mówił wtedy o "Wielkim Izraelu" i wypędzeniu Polaków z Polski, by zrobić miejsce dla "narodu wybranego". Takie słowa nie padły ani w przytoczonym fragmencie, ani w dalszej części przemówienia.
Co więc powiedział premier Izraela? W wykorzystanym do fake newsa fragmencie Netanjahu zwraca się do obywateli Izraela: "Drodzy bracia i siostry, obywatele Izraela. Jestem z was dumny. Jestem dumny z waszej niezłomnej postawy. Wiem, że przebywanie w schronach i bunkrach jest trudne. Rozumiem trudności związane z opieką nad dziećmi, nauką i prowadzeniem działalności gospodarczej. Wiem, jak ciężko jest osobom starszym i rezerwistom. Razem z moimi kolegami z rządu pracujemy każdego dnia, aby wam pomóc, aby stopniowo wznowić naukę i ożywić gospodarkę, a także zapewnić odpowiednie odszkodowania zarówno właścicielom firm, jak i pracownikom, rezerwistom oraz ich rodzinom. Inwestujemy w to ogromne środki i musimy zwiększać te nakłady".
Potem stwierdza, że cierpliwość i "przestrzeganie wytycznych dowództwa obrony cywilnej" przez obywateli pozwala rządowi i służbom "kontynuować wysiłki zmierzające do osiągnięcia celów tej kampanii". Odnosi się do trwającej wówczas od kilku ty…
Read the full article at TVN24 →