Jak poinformował w czwartek "The Guardian", rządzący w Afganistanie talibowie wprowadzili całkowity zakaz korzystania ze smartfonów dla urzędników państwowych , w tym "osób wysokiego i niskiego szczebla, zwykłych mudżahedinów oraz personelu pomocniczego".
"Jeśli ktokolwiek użyje telefonu komórkowego, zostanie on zniszczony, a na osobę naruszającą zakaz zostanie nałożona kara przewidziana przez prawo" - głosi wydana przez talibskie sądy wojskowe dyrektywa, cytowana przez brytyjski dziennik.
Talibowie walczą ze smartfonami. Wprowadzono zakaz dla urzędników
Według źródeł gazety z Afganistanu to jedyna grupa objęta ogólnokrajowym zakazem. Wiele spraw ma jednak rozstrzygać się na szczeblu lokalnym. W niektórych rejonach nowe przepisy będą również dotyczyć ludność cywilną, kobiety, pracowników służby zdrowia, nauczycieli czy uczniów.
- Może to być zapowiedź ogólnokrajowego zakazu dla wszystkich obywateli . Być może talibowie po prostu badają grunt - powiedział analityk "Guardiana".
ZOBACZ: "Podpisane w Wersalu". Donald Trump ogłasza w sprawie Iranu
Wprowadzanie zakazów w Afganistanie nasiliło się, gdy talibowie zwiększyli wysiłki, by odciąć kraj od globalnego internetu . We wrześniu zeszłego roku zarządzono dwudniową blokadę sieci. Władze tłumaczyły swoją decyzje obawami dotyczącymi materiałów z treściami dla dorosłych. W zarządzeniu stwierdzono, że miała ona na celu "zapobieganie szerzenia niemoralności".
Zdaniem analityka odcięcie od internetu spowodowało jednak zamrożenie handlu w całym kraju , a także negatywnie wpłynęło na funkcjonowanie służb ratowniczych i lotnictwa . - Sektor prywatny wpadł w panikę, sektor bankowy wpadł w panikę, a nawet ich właśni ludzie: służby bezpieczeństwa i biuro najwyższego przywódcy - stwierdził.
Afganistan. Zakaz smartfonów reakcją na demonstracje
Zdaniem dziennika do wprowadzenia zakazu mogły przyczynić się niedawne wydarzenia z zachodu kraju. W zeszłym tygodniu na ulicach miasta Herat miały miejsce demonstracje uliczne , po tym jak talibowie aresztowali grupę kobiet i dziewcząt za "nieodpowiednie noszenie hidżabu". W trakcie protestu służby otworzyły ogień, zabijając co najmniej dwie osoby.
ZOBACZ: Wstępne porozumienie USA z Iranem. Biały Dom pokazał treść dokumentu
Dwóch afgańskich pracowników rządowych poinformowało w rozmowie z brytyjską gazetą, że w tej samej prowincji zakaz posiadania smartfonów dla urzędników obowiązuje już od kilku miesięcy . Ci mieli nie traktować go poważnie i przynieśli telefony do biura. Tam miały być skonfiskowanie i zniszczone przez ich przełożonych.
Talibowie mają obawiać się, że telefony w pracy przyczyniły się do obniżenia jej wydajności. Co więcej, w całym w kraju ma również dochodzić do problemów z wyciekiem informacji . Zdaniem analityka urzędnicy rządowi używają smartfonów do fotografowania dokumentów, czy nagrywania spotkań, a następnie "w ten czy inny sposób dopuszczają do ich upublicznienia".
Czytaj więcej
Read the full article at Polsat News →