Ukraińskie drony uderzyły w rosyjskie zakłady
Katarzyna Kojzar
Ukraińskie drony uderzyły w nocy w zakłady chemiczne w obwodzie tulskim na południe od Moskwy oraz składy paliw w obwodzie jarosławskim, 700 km od granicy z Ukrainą.
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że w nocy 14 czerwca żołnierze ukraińscy zaatakowali skład paliw w obwodzie jarosławskim w Rosji, ponad 700 kilometrów od granicy z Ukrainą.
„Żołnierze naszej armii osiągnęli też swoje cele w obwodzie tulskim w Rosji – w przedsiębiorstwie Azot [w Nowomoskowsku], od którego działalności zależą możliwości produkcji materiałów wybuchowych” – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
Na zdjęciu zrzut ekranu z filmu opublikowanego przez prezydenta Ukrainy po atakach.
Dodał, że Ukraina realizuje plan uderzeń w rosyjskie cele „w odpowiedzi na odmowę Rosji zakończenia tej wojny. Zaproponowaliśmy rosyjskim władzom wszelkie możliwe formy negocjacji – a jedyną odpowiedzią była dalsza agresja i próby jej eskalacji. Nic dziwnego, że wojna wraca tam, skąd się wzięła. Ukraina potrzebuje pokoju” – napisał.
Kolejnymi celami ukraińskich ataków była infrastruktura kolejowa w mieście Wiaźma w obwodzie smoleńskim i zajezdnia lokomotywowa w Iłowajsku, w okupowanej przez Rosję części obwodu donieckiego.
Ataki potwierdza strona rosyjska. Gubernator obwodu tulskiego Dmitrij Miljaev przekazał, że ukraińskie bezzałogowce trafiły w obiekty należące do zakładu przemysłowego w Nowomoskowsku i obecnie trwa ustalanie skali zniszczeń. Lokalne władze utworzyły w związku z atakiem centrum reagowania kryzysowego. Zełenski poinformował, że na sześciu rosyjskich lotniskach wprowadzono ograniczenia ruchu lotniczego, a od wczorajszej nocy w 28 regionach Rosji ogłoszono alarmy lotnicze.
Ukraińskie ataki są coraz bardziej uciążliwe dla Rosji – pisaliśmy o tym w OKO.press po ataku na okupowany Krym. Rosyjskim władzom okupacyjnym Krymu coraz trudniej jest radzić sobie ze skutkami tych ataków, zwłaszcza z niedoborem benzyny. Na przykład w Sewastopolu zaostrzono ograniczenia dotyczące sprzedaży benzyny do 20 litrów tygodniowo, w porównaniu z poprzednim limitem wynoszącym 20 litrów dziennie, a niedobór nadal się pogłębia.
12 czerwca informowaliśmy, że Ukraińskie drony zaatakowały też strefę przemysłową miasta Togliatti w obwodzie samarskim w Rosji, tysiąc kilometrów do ukraińskiej granicy. Po serii wybuchów na terenie zakładu petrochemicznego Togliattikauchuk wybuchły pożary, a nad zakładem uniósł się gęsty czarny dym.
Krystyna Garbicz opisywała w OKO.press, że drony zaatakowały też dwie rafinerie w Niżniekamsku TANECO i TAIF-NK. „Ukraińskie siły zbrojne potwierdzają ataki i wskazują, że kompleks rafineryjny TANECO jest jednym z największych zakładów rafineryjnych w Federacji Rosyjskiej. Projektowa zdolność przerobowa wynosi ponad 16 mln ton ropy naftowej rocznie” – pisała.
Jednocześnie nie ustają ataki rosyjskie.
W nocy z soboty na niedzielę (13/14 czerwca) Rosja użyła 98 dronów, z czego 91 zostało strąconych lub unieszkodliwionych środkami walki elektronicznej. „Tylko w minionym tygodniu Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 1920 dronów bojowych, 1790 kierowanych bomb lotniczych oraz 17 pocisków różnego typu. Musimy zintensyfikować nasze działania w odpowiedzi na te ataki” – podał Wołodymyr Zełenski.
Przeczytaj także:
Read the full article at OKO.press →