Po posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych UE w poniedziałek w Luksemburgu szef polskiego MSZ Radosław Sikorski poinformował, że chociaż nie było formalnego głosowania w sprawie sankcji na izraelskiego ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Ben Gwira, to w jego ocenie " była optyczna większość za tym, żeby do takich sankcji doszło" .
- Przypominam, że Polska już zabroniła wjazdu do naszego kraju panu Ben Gwirowi . To technicznie rzecz biorąc oznacza, że powinien nie mieć wstępu do całej strefy Schengen, ale tu jest też kwestia, czy powinien mieć formalne europejskie sankcje - powiedział dziennikarzom szef MSZ.
- To jest człowiek, który w skandaliczny sposób potraktował zatrzymanych na wodach międzynarodowych uczestników flotylli Sumud - dodał, nawiązując do ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela.
Izraelski minister z zakazem wjazdu do Schengen? Sikorski mówi o "optycznej większości"
Po zatrzymaniu aktywistów Global Sumud Flotilla , którzy wieźli pomoc dla Strefy Gazy, sam Ben Gwir opublikował na platformie internetowej 20 maja nagranie, na którym widać, jak szydzi z zatrzymanych. Nasze MSZ nałożyło na niego zakaz wjazdu do Polski.
- My odradzamy naszym obywatelom (...) podróże na Bliski Wschód, ale nie zgadzamy się, aby tak traktowano Europejczyków, w tym Polaków, z pogardą, z nadużywaniem władzy . Rola pana Ben Gwira w polityce izraelskiej na rzecz dyskryminacyjnego używania kary śmierci, czy na rzecz osadnictwa na okupowanych terytoriach jest jaka jest - dodał Sikorski.
ZOBACZ: "Próbował wjechać do Polski". Szef MSZ o zakazie dla izraelskiego ministra
Minister przypomniał, że Polska jest za rozwiązaniem dwupaństwowym i uznaje osadnictwo na Zachodnim Brzegu Jordanu za nielegalne .
Unijne sankcje, poza zakazem wjazdu, przewidują zamrożenie aktywów przetrzymywanych na terenie UE . Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas poinformowała przed posiedzeniem w poniedziałek, że nadal nie ma wśród stolic wymaganej jednomyślności, by nałożyć sankcje na Ben Gwira.
Czytaj więcej
Read the full article at Polsat News →