ON
← Back to feed
PolandEconomy12 days ago

The tourist showed a paragon of fear

A tourist from the United States shared her negative experience with an ice cream shop in Rome, Italy, where she was charged 44 euros for two small portions of ice cream. She claimed the staff added extra items without asking and that the price seemed much higher than expected. The incident sparked discussions online, with some calling it shameful and theft-like.

Skwar w Rzymie w środę 27 maja

Źródło wideo: PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Turystka z USA ostrzegła przed paragonami grozy w Rzymie. W mediach społecznościowych napisała, że za dwie porcje lodów zapłaciła 44 euro, czyli w przeliczeniu blisko 185 złotych. Jej post wywołał lawinę komentarzy, wśród nich opinie, że to "wstyd" i "czyste złodziejstwo". Swoje nieprzyjemne doświadczenie kobieta o imieniu Nicole opisała na jednej z grup podróżniczych na Facebooku. Z wpisu wynika, że podczas wizyty w Rzymie na początku czerwca wstąpiła do lodziarni Don Nino przy Via di Tor Millina w centrum miasta.

Paragony grozy za lody

Turystka relacjonowała, że poprosiła o dwie małe porcje lodów. "(Osoba obsługująca - red.) podała nam najmniejsze kubeczki i powiedziała, że nałożyła trzy gałki. Potem zaczęła ozdabiać lody dodatkami, o które nie prosiliśmy - na przykład cannoli i makaroniki, sugerując, że są za darmo" - dodała Nicole.

Kobieta ostatecznie zapłaciła za zamówienie 44 euro, czyli w przeliczeniu około 185 złotych. Jak twierdzi, wydawało się jej, że usłyszała "14 euro", więc dopiero później, gdy spojrzała na paragon, zorientowała się, ile ją to kosztowało. "To zdecydowanie oszustwo z serii 'pułapka na turystów'" - oceniła. "Szczerze, to nie było nawet dobre - to najgorsze lody, jakie jadłam przez te 10 dni, nie byłam w stanie ich nawet zjeść do końca" - dodała.

Na dowód swojej relacji kobieta opublikowała zdjęcie paragonu. Wynika z niego, że na końcową kwotę złożyły się dwie porcje lodów po 12 euro, dwie porcje bitej śmietany po dwa euro, po trzy euro za "lody z makaronikami" oraz dwa pistacjowe cannolino po pięć euro.

Rome Travel Tips · Italy · Sistine Chapel · Colosseum · Vatican | Facebook

"Czyste złodziejstwo"

Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy. "Jako Włoszka mieszkająca we Włoszech czuję wstyd. To czyste złodziejstwo!" - napisała jedna z kobiet. "Bardzo mnie to smuci, bo mieszkam w Rzymie i naprawdę nie znoszę, kiedy wykorzystuje się turystów. To szkodzi całej branży" - dodała inna użytkowniczka.

Niektórzy zwrócili uwagę, że lokal, w którym miało dojść do oszustwa, ma bardzo niskie oceny w Google. Nie brakowało też jednak komentarzy wskazujących, że taka liczba dodatków do lodów nie mogła być bezpłatna, w lokalu na pewno były podane ceny oraz że zawsze trzeba sprawdzać kwotę, zanim się zapłaci.

Lodziarnia Don Nino posiada kilka lokali w Rzymie, z których główny znajduje się przy Schodach Hiszpańskich. Dziennikarz "Guardiana" odwiedził ten sam lokal, w którym była amerykańska turystka, przy Piazza Navona i podkreślił, że ceny w tym miejscu były zamieszczone w widocznym miejscu - mała porcja kosztuje sześć euro, a duża, licząca trzy gałki - 12 euro. Gazeta dodała, że w Rzymie lody kosztują zazwyczaj od dwóch do pięciu euro, w zależności od rozmiaru porcji i lokalizacji.

Źródło: "The Guardian", tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Read the full article at TVN24

1 reports

TVN24IndependentCenter12 days ago
The tourist showed a paragon of fear

A tourist from the United States shared her negative experience with an ice cream shop in Rome, Italy, where she was charged 44 euros for two small portions of ice cream. She claimed the staff added extra items without asking and that the price seemed much higher than expected. The incident sparked discussions online, with some calling it shameful and theft-like.

Bias read (Center): The article reports on a customer's experience at an ice cream shop in Rome, focusing on pricing and service issues. There is no political framing, bias, or ideological emphasis present in the content.