- Rachunek dla przeciętnego gospodarstwa domowego, które zużywa ok. 2000 kWh energii rocznie, w 2026 roku będzie wyższy niż w ostatnich latach. Za wzrost odpowiadać będzie przede wszystkim zwiększenie opłaty mocowej oraz opłaty dystrybucyjnej zmiennej - mówiła Marta Anczewska, kierowniczka ds. polityki energetycznej w Instytucie Reform serwisowi Interia Biznes. Co pochłania najwięcej energii?
ZOBACZ: Przesuń lodówkę o kilka centymetrów i zaoszczędź tysiące złotych
Klasyczna lodówka klasy C zużywa ok. 0,4 kWh za dobę, w przeliczeniu generuje koszty ok. 40-46 groszy dziennie i od 150 do 170 zł rocznie. Jest tutaj jednak pewien haczyk, o którym warto wspomnieć. Lodówka nie działa bez przerwy. Agregat włącza się na kilkanaście minut, robi swoje i się wyłącza. Mimo, że jego moc znamionowa wynosi zazwyczaj od 60W do 120W, dzięki pracy na zasadzie włącz-wyłącz, lodówka pobiera prąd tak, jakby bez przerwy działało urządzenie o stałej mocy zaledwie 16-17W.
Piekarnik i płyta indukcyjna to najwięksi pożeracze prądu
Dużo więcej kosztuje... płyta indukcyjna . Jak podaje Interia Biznes, przy mocy ok. 1200W (czyli typowym gotowaniu na jednym palniku) koszt godziny pracy wynosi ok. 1,50 zł, a godzina gotowania każdego dnia to dodatkowe ok. 550 zł rocznie . W przypadku użycia wszystkich palników jednocześnie przy pełnej mocy dochodzącej do 7000W jedna godzina pracy urządzenia wygeneruje już 8 zł.
Równie kosztowny jest piekarnik elektryczny o mocy 2500W. Choć używa się go stosunkowo rzadziej, w zaledwie jednym cyklu pieczenia potrafi wygenerować tyle prądu, co 65 lodówek działających jednocześnie . Co więcej, pobiera prąd nawet, gdy nie jest używany; zegar i wyświetlacz działają w trybie czuwania. Codzienne pieczenie przez pół godziny przekłada się na dodatkowe 230 zł rocznie.
Ładowarka i żarówki. Tu nie ma czego się bać
Nie wszystkie urządzenia domowe są jednak tak energochłonne. Bezczynna ładowarka do telefonu pozostawiona w kontakcie pobiera śladowe ilości energii. Nowoczesne i energooszczędne zasilacze generują ok. 96 groszy rocznie . Odłącza się je głównie dla bezpieczeństwa pożarowego, nie dla oszczędności.
ZOBACZ: Rząd pracuje nad nowym obowiązkiem dla lokatorów. Nawet 5 tys. zł kary
Podobnie rzecz ma się z oświetleniem. Nowoczesne żarówki LED zużywają tak mało energii, że ciągłe klikanie włącznikiem nie przyniesie zysków, a jedynie szybciej zużyje samą żarówkę. Zakładając średnią cenę prądu w Polsce ok. 1,02-1,10 zł za kWh, godzina pracy jednej żarówki LED kosztuje zaledwie ok. 1 grosza, podczas gdy stara żarówka żarowa pobierała ponad 7 groszy za godzinę. Trzy żarówki LED świecące przez 5 godzin każdego wieczoru to łączny koszt zaledwie ok. 14 groszy.
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
red.
/ polsatnews.pl
Czytaj więcej
Read the full article at Polsat News →