ON
← Back to feed
PolandCulture4 days ago

Shocking footage from the nursery, a two-year-old with blood clots and bruises.

A nearly two-year-old boy returned from a private daycare in Opole with bruises, blood spots, and abrasions. His father claims the child was subjected to violence by a Ukrainian caregiver. Surveillance footage recorded on June 8 at around 7 AM shows the caregiver throwing the child, pulling him by the wrist, and pressing his legs against his torso with her body weight. The father describes instances where the child was dragged across the floor, lifted into the air, thrown onto a cushion, and shaken violently. A second camera angle suggests the caregiver disappeared behind a wall for several秒,

- Zauważyłem na ciele mojego syna zasinienia, podbiegnięcia krwawe, otarcia, które moim zdaniem odpowiadały obrazowi przemocy wobec dziecka - mówi ojciec.

W takim stanie niespełna dwuletni chłopiec wrócił z prywatnego żłobka w Opolu. Jak się okazało, 8 czerwca po godzinie 7 rano kamera monitoringu w sali zabaw zarejestrowała brutalne zachowanie pochodzącej z Ukrainy opiekunki wobec dziecka.

Przemoc wobec dziecka w żłobku. "Ona nim rzucała"

- Ona nim rzucała, ona go szarpała, izolowała od innych dzieci , wrzucała do łóżeczka. Prawdopodobnie też, bo to dość niejasno wynika z monitoringu, ale jest sytuacja, w której przewijając go,  dociska mu nogi do brzucha i do klatki piersiowej ciężarem swojego ciała. Syn jest wleczony za rękę po podłodze za nadgarstek i za tą rękę, zza pleców, jest wyrywany do góry w powietrze i rzucony na pufę – relacjonuje ojciec dziecka.

Na nagraniu widać, że opiekunka wpada w złość jeszcze raz.

ZOBACZ: Wysypisko pod oknami, a ma być jeszcze większe. Protest w Radomiu

- To sytuacja, kiedy syn jest posadzony takim uderzeniem na twardej płaszczyźnie , a następnie chwycony za oba ramiona i potrząsany tak, że głowa się rusza bezwładnie i w pewnym momencie opada do przodu. Ja widziałem obraz tylko z jednej kamery . Druga jest skierowana na drugą stronę tej ścianki, a ona kilkukrotnie za tą ścianką znika na kilkadziesiąt sekund. Nie wiem, co się stało. 22-miesięczne dziecko nie jest w stanie tego opisać . Moja żona w piątej minucie odtwarzania tego filmu wyszła na korytarz i zwymiotowała – opisuje.

Razem z mężczyzną, do placówki udali się reporterzy "Interwencji" .

- Od razu po zgłoszeniu tego incydentu opiekunka została zwolniona dyscyplinarnie i od razu też opuściła placówkę. Są to standardy, z którymi absolutnie się nie zgadzamy . Są to zachowania, które nie są zgodne ani z naszymi wartościami, ani naszą etyką pracy.  Wcześniej żadne z takich wydarzeń nie miało miejsca w naszym żłobku , jesteśmy tym bardziej tym wydarzeniem zbulwersowani – mówi Wioletta Burzyk z zarządu żłobka Autobusik w Opolu.

Sprawa opiekunki w prokuraturze. Nie została zatrzymana

Dyrekcja zawiadomiła policję, a sprawa trafiła do prokuratury .

- Czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu . To postępowanie na razie toczy się w sprawie. Niewykluczone, że prokurator posiłkować się będzie musiał opinią biegłego z zakresu medycyny sądowej, by ocenić charakter obrażeń dziecka oraz mechanizm ich powstania – informuje Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

- Opiekunka jeszcze nie została przesłuchana . Nasze ustalenia nie wskazują na to, żeby ta osoba w jakikolwiek sposób miała uciekać z naszego kraju. Żadne przesłanki nie zachodziły do tego, żeby tę osobę zatrzymać czy też bezpośrednio doprowadzić przed wymiar sprawiedliwości – mówi asp. Przemysław Kędzior z Komendy Miejskiej Policji w Opolu.

ZOBACZ: Gmina odcina ludzi od ciepła. Mieszkańcy nie dowierzają

- Próbowała mnie przeprosić po tym, jak obejrzałem z nią nagranie , wskazując te konkretne momenty i prosząc, żeby mi to wyjaśniła. Jedyne, co padało z jej ust, to były stwierdzenia "no bo płakał" i ona go próbowała uspokoić . Na podstawie sygnałów, jakie do mnie docierają, sądzę, że takie sytuacje się zdarzały . Są ludzie, którzy mówią o tym, że zgłaszali się do dyrekcji z próbą wyjaśnienia jakiegoś siniaka, śladu na ciele dziecka. Słyszeli, że na przykład dziecko sobie coś wymyśliło . Nie pokazywano im monitoringu – opowiada ojciec chłopca.

Kontrola w opolskim żłobku. "Kara jest jedna"

Wioletta Burzyk z zarządu żłobka Autobusik w Opolu przekonuje, że wcześniej do dyrekcji nie dochodziły żadne niepokojące sygnały, czy skargi.

- Zaraz po tym jak ta informacja do nas dotarła,  podjęliśmy decyzję o kontroli w żłobku . Musimy sprawdzić monitoring nie tylko z tego jednego konkretnego dnia, ale sprawdzić, jak to wyglądało w dniach, tygodniach, miesiącach poprzednich. Jeśli wcześniej również dochodziło do nieprawidłowości, to kara jest jedna: wykreślenie z rejestru , a tym samym brak możliwości prowadzenia działalności żłobkowej na terenie naszego miasta – podkreśla Adam Leszczyński z Urzędu Miejskiego w Opolu.

ZOBACZ: Chore dzieci czekają na hospicjum. Inwestycję w Kielcach blokują sąsiedzi

- Każda przemoc względem dziecka przynosi skutki w przyszłości . To nie chodzi o same siniaki,  tylko o to doświadczenie i okoliczności, w jakich te siniaki powstały. Jeżeli te siniaki powstały w wyniku właśnie doznania przemocy, to ma to wpływ bardzo duży. Dziecko może w późniejszym okresie życia nie pamiętać tej sytuacji , ale emocje, które wtedy czuło, ten lęk przed dorosłym , będzie się utrzymywał i będzie wpływał na to,  jak to dziecko będzie wchodziło w relacje w późniejszym okresie - tłumaczy psycholog Katarzyna Kosowska.

- Psychicznie ta sytuacja odbiła na nim piętno , zaczął znowu ssać kciuk, zaczyna sobie ściskać ręce, szczypać się, bawi się w urywanie palców. To, co się wydarzyło, będzie towarzyszyło mojemu synowi , mojej rodzi…

Read the full article at Polsat News
Source document: Father of the child

4 reports

Polsat NewsIndependentCenter4 days ago
Shocking footage from the nursery, a two-year-old with blood clots and bruises.

A nearly two-year-old boy returned from a private daycare in Opole with bruises, blood spots, and abrasions. His father claims the child was subjected to violence by a Ukrainian caregiver. Surveillance footage recorded on June 8 at around 7 AM shows the caregiver throwing the child, pulling him by the wrist, and pressing his legs against his torso with her body weight. The father describes instances where the child was dragged across the floor, lifted into the air, thrown onto a cushion, and shaken violently. A second camera angle suggests the caregiver disappeared behind a wall for several秒,

Bias read (Center): The article presents factual descriptions of events based on surveillance footage and the parent's account without overtly biased language or selective sourcing. It does not favor one side over another and provides details from multiple perspectives.

Official sources cited

  • press release Father of the child
  • government Surveillance footage from the daycare
Wirtualna Polska (WP)IndependentCenter5 days ago
Szarpała i ciągnęła po podłodze dwulatka. Zarzut dla opiekunki

A caregiver at a daycare center in Opole, Oksana K., has been accused of causing moderate harm to the health of a two-year-old boy. The accusation follows reports from the child's parents who noticed signs of violence on his body. Investigators have secured surveillance footage from the facility as evidence.

Bias read (Center): The article presents factual information without apparent ideological framing. It focuses on legal proceedings and does not exhibit biased language, one-sided sourcing, or omission of context.

Official sources cited

  • government Opolska Prokuratura Okręgowa
Polsat NewsIndependentCenter6 days ago
A nightmare in an opal barn, a two-year-old with injuries, a nurse hearing the accusations

An incident occurred at a daycare center in Opole on June 8, where a two-year-old child was allegedly subjected to physical restraint by a caregiver named Oksana K. According to video footage published by 'Nowa Trybuna Opolska,' the caregiver grabbed the child by the arm, pulled him toward her, causing him to fall. The child was then moved under a pillar and pressed against the wall before being placed on a bed. The child’s grandparents were informed only after he was removed from the daycare, and no details about the incident were provided by the staff.

Bias read (Center): The article presents a factual account of an alleged incident involving a daycare worker and a child without overtly favoring any side. It relies on video evidence and quotes from the newspaper 'Nowa Trybuna Opolska' but does not include direct statements from the accused or the child's family. The

Official sources cited

TVN24IndependentCenter6 days ago
The nanny in the barn was beating the baby.

A caregiver at a private daycare center in Opole, Poland, has been accused of shaking a child, resulting in a medium health injury. The incident was captured on surveillance footage, leading to an investigation by the prosecutor's office. The woman, Oksana K., faces charges under Polish law for causing a health impairment lasting more than seven days in a child under two years old. She has denied the allegations and refused to provide explanations. Prosecutors have imposed police supervision, a travel ban, passport retention, and restrictions on working with children.

Bias read (Center): The article reports on a legal case involving alleged abuse of a child in a daycare center. It presents facts from official sources including the prosecutor's office and does not exhibit clear ideological framing or biased language. The content focuses on the legal process and available evidence, as

Official sources cited

  • government Prokuratura Okręgowa w Opolu

Go to the primary sources (5)

The official sources this coverage is built on. Read them directly to bypass framing.

  • press_releaseFather of the child
  • governmentSurveillance footage from the daycare
  • governmentOpolska Prokuratura Okręgowa
  • press_releaseNowa Trybuna Opolska
  • governmentProkuratura Okręgowa w Opolu