ON
← Back to feed
PolandCulture2 days ago

The Ombudsman should be selected through a competition [We see it this way]

Two legal experts, Dr. Marcin Szwed and Dr. Marcin Mrowicki, argue that the Office of the Commissioner for Human Rights (Rzecznik Praw Obywatelskich) should be selected through a competition rather than by political appointment. They emphasize that the commissioner must enjoy the trust of all citizens regardless of their political views and warn against politicizing the role, which could further polarize society.

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl Fot. Maciek Jaźwieck...

Widzę to tak

Rzecznik musi cieszyć się zaufaniem wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów politycznych. Dlatego dobrym rozwiązaniem byłoby przeprowadzenie konkursu, który poprzedzałby formalne zgłoszenie kandydata na RPO przez Marszałka Sejmu – piszą prawnicy dr Marcin Szwed i dr Marcin Mrowicki

19 czerwca 2026

"W przypadku organu takiego, jak Rzecznik Praw Obywatelskich, wybór polityczny, prowadzący do wzmocnienia, już i tak silnej, polaryzacji w społeczeństwie, byłby szczególnie niebezpieczny.

Urząd RPO nie może być traktowany przez partie polityczne jako kolejna instytucja, którą należy »zdobyć«, a następnie wykorzystać do swoich celów politycznych" – piszą prawnicy specjalizujący się w ochronie praw człowieka dr Marcin Szwed z Uniwersytetu Warszawskiego i dr Marcin Mrowicki z Instytutu Demokracji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego.

Podkreślają, że „Rzecznikiem powinna więc zostać osoba, która w dotychczasowej działalności potrafiła zabierać publicznie głos w obronie praw człowieka, niezależnie od tego, kto w danym momencie był u władzy, i która w przyszłości również nie zawaha się stanąć po stronie praw i wolności obywatelskich – nawet jeśli miałoby to oznaczać sprzeciw wobec tych, którzy ją wybrali”.

„Widzę to tak” to cykl, w którym od czasu do czasu pozwalamy sobie i autorom zewnętrznym na bardziej publicystyczne podejście do opisu rzeczywistości. Zachęcamy do polemik.

Kadencja obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich, prof. Marcina Wiącka, wygasa 23 lipca 2026 roku. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uruchomił procedurę zgłaszania kandydatów na jego następcę. Kandydatury można składać do 23 czerwca. Uprawnionym do tego jest Marszałek lub grupa co najmniej 35 posłów.

I na tym właściwie kończy się to, co wiemy. Oficjalnie nie padło żadne nazwisko. O tym, kim może być przyszły Rzecznik lub przyszła Rzeczniczka, nie wiemy nic.

Obawiamy się, że wybór zapadnie w gabinetach polityków, z pominięciem społeczeństwa obywatelskiego, a o kandydacie dowiemy się dopiero w dniu głosowania.

Obawy te mają solidne oparcie w doświadczeniu. Dokładnie w ten sposób przebiegał ostatnio wybór siedmiu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. O decyzjach polityków dowiadywaliśmy się z prasy, bez możliwości zadania kandydatom kluczowych pytań ani ich rzetelnego zweryfikowania przed ostatecznym głosowaniem.

Kandydaci byli błyskawicznie przegłosowywani, a społeczeństwo obywatelskie nie miało żadnej szansy, by sprawdzić ich poglądy na wolności i prawa człowieka, czyli to, czego konstytucyjnych standardów mają strzec w Trybunale.

Taki tryb postępowania może wywoływać uzasadnione wrażenie, że kandydaci są dobierani według klucza politycznego i uzgadniani w partyjnych porozumieniach – że zaszczytu sprawowania tych stanowisk dostępują kolejne osoby w sposób arbitralny i nieprzejrzysty. Nam pozostaje jedynie domyślać się, dlaczego wyłoniono właśnie ich, a nie kogoś innego.

Taki tryb działania wpisuje się w logikę polaryzacji.

Kandydaci nie muszą być obiektywnie najlepsi do pełnienia danej funkcji. Nikt nawet nie stara się przekonać opinii publicznej, że wybrano najlepszych spośród możliwych. Opozycja zaciska więc zęby i czeka na swoją kolej.

Wszystko to oddala nas od ideału, jakim są publiczne przesłuchania, transparentna weryfikacja i otwarta debata o poglądach i motywacjach kandydatów do kluczowych stanowisk w państwie.

Wyjątkiem od tej logiki był wybór obecnego Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatura prof. Wiącka była wynikiem kompromisu między ówczesną koalicją rządzącą (Zjednoczoną Prawicą) a opozycją dysponującą większością w Senacie (Koalicją Obywatelską). Efektem był wybór kandydata środka, osoby niepowiązanej politycznie z żadnym z obozów. Jego kadencja nie była naznaczona oskarżeniami o polityczne motywacje i zyskała uznanie po obu stronach sporu.

Naszym zdaniem, w przypadku organu takiego, jak Rzecznik Praw Obywatelskich, wybór polityczny, prowadzący do wzmocnienia, już i tak silnej, polaryzacji w społeczeństwie, byłby szczególnie niebezpieczny.

Urząd RPO nie może być traktowany przez partie polityczne jako kolejna instytucja, którą należy „zdobyć”, a następnie wykorzystać do swoich celów politycznych.

Rzecznik musi cieszyć się zaufaniem wszystkich obywateli, niezależnie od ich poglądów politycznych. Z tego też powodu, musi on umieć wznieść się ponad własne sympatie polityczne i reagować także wówczas, gdy naruszeń praw człowieka dopuszczają się politycy z tych ugrupowań, które udzieliły mu poparcia w wyborze.

Dlatego marzy nam się kandydat lub kandydatka niezwiązani z żadną ze stron politycznego podziału – osoba z doświadczeniem i wrażliwością w obszarze praw człowieka, akceptowana także przez organizacje pozarządowe w Polsce.

Konstytucja reguluje wybór RPO jedynie szczątkowo. Jej art. 209 ust. 1 stanowi, że Rzecznika wybiera Sejm za zgodą Senatu na okres 5 lat.

W sytuacji, w której – tak jak we wspomnianym roku 2021 roku – w obu izb…

Read the full article at OKO.press
Source document: Dr. Marcin Szwed and Dr. Marcin Mrowicki

1 reports

OKO.pressIndependentCenter2 days ago
The Ombudsman should be selected through a competition [We see it this way]

Two legal experts, Dr. Marcin Szwed and Dr. Marcin Mrowicki, argue that the Office of the Commissioner for Human Rights (Rzecznik Praw Obywatelskich) should be selected through a competition rather than by political appointment. They emphasize that the commissioner must enjoy the trust of all citizens regardless of their political views and warn against politicizing the role, which could further polarize society.

Bias read (Center): The article presents arguments from two legal scholars advocating for a non-political selection process for the Commissioner for Human Rights. The framing is balanced, focusing on the need for impartiality and avoiding political influence without taking a partisan stance itself.

Official sources cited

  • statement Dr. Marcin Szwed and Dr. Marcin Mrowicki

Go to the primary sources (1)

The official sources this coverage is built on. Read them directly to bypass framing.

  • statementDr. Marcin Szwed and Dr. Marcin Mrowicki