Prawa autorskie: Fot. Adnan Beci / AFP Fot. Adnan Beci / AF...
14 czerwca 2026
Od przełomu maja i czerwca na ulice Albanii wychodzą tysiące ludzi. Planowana na kluczowym dla bioróżnorodności wybrzeżu inwestycja rozpoczęła ruch, który z protestów środowiskowych przerodził się w demonstracje mogące zakończyć wieloletnie rządy premiera Ediego Ramy.
Leżąca u wybrzeży Morza Adriatyckiego Zatoka Wlorska to jeden ze skarbów bioróżnorodności w Albanii. Urozmaicony krajobraz stworzył tam wspaniałe warunki dla bytowania setek gatunków zwierząt i roślin, w dużej mierze zagrożonych: od kilku gatunków żółwi, przez endemiczne dla tej części globu rodzaje nietoperzy, aż po mniszkę śródziemnomorską, jednego z najrzadszych płetwonogów na świecie. Szczególnie cenna jest położona w zatoce laguna Narta, znana jako ostoja dla ptaków: czapli, perkozów, biegusów, orła południowego czy flamingów, które w ubiegłym roku po raz pierwszy od czasu rozpoczęcia obserwacji założyły tam gniazda .
Flamingi przelatujące nad laguną Narta w pobliżu Wlory. Fot. Adnan Beci / AFP – To magiczne miejsce. W 2023 utworzono tutaj park narodowy rzeki Wjosy: to ostatnia nienaruszona delta w basenie Morza Śródziemnego. Dzięki temu mamy tutaj mozaikę habitatów. Są tu najbardziej unikalne wydmy w kraju, niektóre sięgające nawet pięciu metrów, są lasy, są mokradła. W regionie tym żyje ponad 200 gatunków ptaków, w tym flamingi, dla których to jedyne miejsce lęgowe w Albanii, czy puchacze, które są tutaj gatunkiem zagrożonym. To kluczowy teren dla bioróżnorodności – opowiada w rozmowie z OKO.press Zydjon Vorpsi z organizacji Protection and Preservation of Natural Environment in Albania.
Wejścia do zatoki pilnuje Sazan, największa wyspa Albanii. Wody otaczające ją są objęte ścisłą ochroną jako Morski Park Narodowy Karaburun-Sazan. Sama wyspa pozostaje obecnie niezamieszkana, choć na jej terenie nietrudno znaleźć ślady ludzkiej obecności: setki zbudowanych w trakcie Zimnej Wojny bunkrów, porzuconą bazę wojskową z czasów Envera Hodży czy drobną albańsko-włoską placówkę militarną. Już wkrótce może się to jednak zmienić, bo Sazan ma w najbliższych latach zmienić się w centrum luksusowej turystyki.
Wszystko za sprawą planowanej inwestycji spółki Atlantic Incubation Partners LLC, blisko powiązanej z Jaredem Kushnerem i Ivanką Trump, córką obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ma ona przekształcić wyspę oraz pobliskie 6 kilometrów wybrzeża – w tym fragment parku narodowego w lagunie Narta – w elitarny resort, pełen hoteli, willi, rozmaitych lokali i przystani dla jachtów. Oprócz Kushnera i Ivanki Trump projekt wspierają finansowo także albańscy i katarscy inwestorzy. Koszt transformacji wyspy Sazan wyniesie 1,4 miliarda dolarów, zaś cała inwestycja, łącznie z planami dotyczącymi infrastruktury na wybrzeżu, ma sięgnąć nawet 4,7 miliarda.
– Znaleźliśmy ją, gdy będąc na łódce naszych przyjaciół, zatrzymaliśmy się, by wziąć kąpiel. Dopłynęliśmy do wyspy, boso weszliśmy na jej szczyt i byliśmy wprost urzeczeni – tak Ivanka Trump wspominała „odkrycie” Sazan w podkaście Davida Senry.
Ivanka Trump i Jared Kushner. Fot. Paul Sancya / AP Według osób zaangażowanych w projekt ma on pogodzić luksus z odpowiedzialnością środowiskową. Gdy wspominam o tym Zydjonowi, zaczyna się śmiać.
– Spójrz na to, co zrobili do tej pory, i powiedz mi, że to przyjazne środowisku. Popatrz na plany, które opublikował Jared Kushner, a zobaczysz, że lasy zostały zastąpione przez wysokie budynki. W lagunie ma powstać przystań, na której potrzeby trzeba będzie stworzyć kanały. To przecież nie jest jeden hotel, tylko nowe miasto na 10 tysięcy miejsc, z domami mieszkalnymi. Ludzie będą mogli tu mieszkać przez 365 dni w roku, co oznacza, że będą potrzebowali dostępu do usług, że pojawi się więcej sztucznego światła, ruchu drogowego, zapotrzebowania na wodę i energię. W tym projekcie nie ma nic odpowiedzialnego, to zwyczajny greenwashing.
Vorpsi nie jest odosobniony w tej opinii. Jeszcze w styczniu tego roku ponad 40 organizacji środowiskowych z całej Europy wezwało albański rząd do zatrzymania tej inwestycji, przestrzegając przed jej zgubnym wpływem na naturalne środowisko.
Trzeba przy tym zaznaczyć, że luksusowy resort w Zatoce Wlorskiej nie jest ściśle skrywanym sekretem, który dopiero co wyszedł na jaw. Sam usłyszałem o nim po raz pierwszy jeszcze w listopadzie 2024 roku, pisząc o stawianych w Albanii włoskich ośrodkach detencyjnych dla migrantów. Zaznajomiony dziennikarz powiedział mi wówczas, że placówki początkowo miały powstać właśnie na wyspie Sazan – czyniąc z niej swoiste „Alcatraz dla uchodźców” – ale plan ten porzucono, bo zainteresował się nią Jared Kushner. Wcześniej w tym samym roku albański parlament wprowadził zmiany w prawie dotyczącym chronionych obszarów, umożliwiając budowę na ich obszarze infrastrukturę o standardzie pięć gwiazdek lub wyżej. W kraju powszechnie uważa się, że zapis ten został wprowadzony konkretnie po to, by umożliwić inwestycję rodzinie Trumpa.
Nie byłby to…
Read the full article at OKO.press →