Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Remont podstawówki na warszawskim Gocławku miał się zakończyć wraz z końcem wakacji, tak by uczniowie mogli od września rozpocząć naukę w odnowionym budynku. Jeszcze w kwietniu przewodnicząca rady rodziców była zapewniana, że wszystko idzie zgodnie z planem. Dwa miesiące później przyszła informacja, że powrót do wyremontowanej placówki będzie możliwy dopiero od drugiego semestru. Rodzice są rozgoryczeni, urząd dzielnicy wskazuje winnego, ale najbardziej cierpią dzieci. W Szkole Podstawowej numer 215 przy ulicy Kwatery Głównej na Gocławku uczy się niespełna 600 dzieci. Od grudnia 2024 roku trwa remont starego budynku szkoły i budowa drugiego. Od tamtej pory uczniowie są rozsiani po innych budynkach na terenie dzielnicy. Oni, jak i ich rodzice, zmęczeni przymusową emigracją z nadzieją wyczekują końca inwestycji. Miał on nastąpić wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 2026/27. Tak się jednak nie stanie.
Miało być zgodnie z planem
W czerwcu Urząd Dzielnicy Praga Południe w piśmie podpisanym przez wiceburmistrz Barbarę Przybyszewską poinformował rodziców, że z uwagi na niewywiązanie się spółki Stoen Operator z terminu budowy stacji transformatorowej, budynek szkoły nie może być przyłączony do sieci energetycznej. W związku z tym termin zakończenia budowy ulegnie zmianie, a od 1 września 2026 roku uczniowie muszą kontynuować naukę w lokalizacjach zastępczych: w budynku Centrum Kształcenia Ustawicznego ulicy Mińskiej (klasy 1-3) i dawnym budynku straży miejskiej przy Kobielskiej (klasy 4-8).
- Jeszcze w marcu tego roku odbyło się spotkanie z rodzicami przyszłych klas pierwszych, na którym zapewniono, że planowany jest powrót i dzieci będą chodziły na Kwatery Głównej od września. To się przełożyło na rekrutację. Ta informacja spowodowała, że kandydatów, szczególnie tych dzieci do klas sportowych, było dużo więcej niż w zeszłym roku - mówi nam Katarzyna Maranda, mama uczennicy oraz przewodnicząca rady rodziców.
- W kwietniu przyszła taka informacja, że wszystko idzie zgodnie z planem i 1 września przenosimy się na Kwatery Głównej. Nawet dostałam jako przewodnicząca rady rodziców takie jeszcze nieformalne zaproszenie na uroczyste otwarcie, które było planowane gdzieś w okolicach października, tak żeby wszystkiego na raz nie organizować we wrześniu - opowiada pani Katarzyna.
"Dzieci są poganiane, nie mogą zjeść kanapki"
Co prawda uczniowie mają zagwarantowany transport spod remontowanej szkoły do placówek zastępczych, ale autokary odjeżdżają rano o stałej godzinie - 7.15. Jeśli dziecko ma do szkoły np. na 10 i tak musi nim jechać i czekać na lekcje w świetlicy.
- Jeśli choć chwilę spóźni się na podstawiony autobus - to już problem rodziców - rozkłada ręce nasza rozmówczyni. Warto zaznaczyć, że dojazd do szkoły mają zapewniony tylko uczniowie z klas 1-3 na Mińską i czwartoklasiści uczący się przy Kobielskiej. Kiedy w maju odbywały się matury, również w CKU, najmłodsi nie mieli lekcji. Natomiast po uczniów klas czwartych autokar nawet nie wyjechał.
Dużym problemem są dojazdy na szkolny basen. Ten przylega do rozbudowywanej obecnie placówki. Przed remontem uczniowie przechodzili z pływalni na lekcje łącznikiem, bez konieczności wychodzenia na zewnątrz. - Teraz dzieci są poganiane. Nie mogą zjeść kanapki w autokarze czy na basenie. Nie dosuszają się po zajęciach i zimą często chorują - wyjaśnia pani Katarzyna.
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Przebudowa Szkoły Podstawowej numer 215
Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl
Urząd wskazuje winnego
Kiedy pytamy o przedłużający się remont w urzędzie dzielnicy, rzecznik południowopraskiego ratusza Andrzej Opala odpowiada nam przeredagowaną treścią dokumentu, który otrzymali kilka dni wcześniej rodzice uczniów. "Z uwagi na niewywiązanie się spółki Stoen Operator z uzgodnionego z odpowiednio dużym wyprzedzeniem terminu budowy stacji transformatorowej, władze dzielnicy Praga-Południe zostały zmuszone do poinformowania rodziców o niemożności przyłączenia rozbudowanego budynku Szkoły Podstawowej nr 215 przy ul. Kwatery Głównej do sieci energetycznej w przewidzianym terminie. W efekcie tego opóźni się odbiór całej inwestycji i możliwość udostępnienia szkoły uczniom" - wskazuje Opala.
"Zakładamy, że najpóźniej od drugiego semestru dzieci rozpoczną naukę w wyremontowanym budynku" - dodaje rzecznik urzędu.
Tłumaczenia Stoen Operator
Wywołany do tablicy S…
Read the full article at TVN24 →