Premier Donald Tusk, odnosząc się w środę do działań członków grupy "Bronimy Polskiej Granicy", którzy mieli legitymować cudzoziemców , ocenił, że są to "ekscesy", a nie powszechne zjawisko. - To bardziej chuliganeria polityczna niż coś poważnego - dodał.
Legitymowali cudzoziemców przed Dworcem Centralnym. Tusk zabrał głos
W internecie można znaleźć nagranie, na którym mężczyźni w strojach przypominających mundury wysiadają z furgonetki z napisami "BPG" i "Bronimy Polskiej Granicy" przed Dworcem Centralnym , a później w środku stoją nad dwiema osobami o śniadej karnacji . Pytany o "samozwańcze patrole" Tusk nazwał ich zachowanie ekscesami i chuliganerią polityczną.
ZOBACZ: Zaczepiają obcokrajowców na Dworcu Centralnym. Głos MSWiA ws. formacji "Bronimy Polskiej Granicy"
Zaznaczył, że takie działania będą traktowane z całą surowością prawa. - To są wykroczenia, czasami przestępstwa. I będą zgłoszenia do prokuratury i każdy, kto podszywa się pod funkcjonariuszu publicznego i na przykład legitymuje obcokrajowca, czy kogoś, bo ma inny kolor skóry, będzie zatrzymany i będzie odpowiadał prawnie . Każdy bez wyjątku - dodał Tusk.
Tusk o uchodźcach w Polsce: Myśmy zastopowali migrację, granice są szczelne
Zaznaczył, że takie zachowania mają udowodnić, że w Polsce jest problem z uchodźcami. - A w Polsce nie ma takiego problemu. Myśmy zastopowali migrację i ludzie zobaczyli, że to my jesteśmy gwarantami tego, że Polska jest bezpieczna, a granice są szczelne i to jest dla nich nie do zniesienia i dlatego robią tego typu rzeczy - powiedział Tusk. Policja zgromadziła w tej sprawie materiał, który zostanie przekazany do prokuratury, która oceni go pod względem prawnym i karnym.
Twoja przeglądarka nie wspiera odtwarzacza wideo...
Czytaj więcej
Read the full article at Polsat News →