Protest związkowców w obronie JSW
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Andrzej Grygiel/PAP
Sektor węglowy ma zostać w Polsce wygaszony do 2049 roku. Już teraz spółki węglowe rozpoczęły wypłacanie wysokich odpraw. Choć górnicy gotowi zrezygnować z pracy mogą otrzymać nawet 170 tysięcy złotych, warunkiem jest ostateczne odejście z sektora węglowego - przekazała "Rzeczpospolita". Tym razem rząd wprowadził również mechanizm kontroli świadczeń. Jastrzębska Spółka Węglowa pod koniec maja rozpoczęła wypłacanie pierwszych odpraw dla pracowników, którzy chcą dobrowolnie odejść z pracy w spółce. Odprawy o wartości 170 tysięcy złotych netto otrzymało już 526 osób. Do końca roku ma być ich już 1156 osób - zarówno górników, jak i pracowników administracyjnych.
Na ten cel przekazano 500 milionów złotych z budżetu państwa. Do 2031 roku na odprawy zostaną przeznaczone dwa miliardy złotych. Rząd ma również opłacić urlopy górnicze dla ponad trzech tysięcy osób, którym do emerytury zostało 4-5 lat. Świadczenie to wynosi 80 proc. miesięcznej pensji.
Według nieoficjalnych informacji "Rzeczpospolitej" rząd musi mieć w tym przypadku zgodę Komisji Europejskiej, która oceni, czy nie będzie to niedozwolona pomoc publiczna.
>>> JSW uruchomiła odprawy. Tyle dostaną górnicy
Aby otrzymać odprawę wystarczy minimum trzyletni staż pracy w przedsiębiorstwie górniczym, ale nie mniej niż rok do emerytury, które dla górników przysługują po 25 latach pracy. Jej kwota wynosi średnio roczną, a nawet dwuletnią stawkę zarobków w spółce. Odchodzący mogą liczyć również na dodatkową odprawę, której wysokość jest określona przez ustawę o zwolnieniach grupowych.
"Np. pracownik JSW z siedmioletnim stażem otrzyma dodatkowo trzymiesięczną odprawę. Średnie wynagrodzenie w spółce wynosi niemal 16 tys. zł brutto (bez premii i nagród)" - tłumaczy "Rz".
Zakaz powrotu do górnictwa
Osłony socjalne dla górnictwa funkcjonują w Polsce od ponad 30 lat. Od 1994 roku skorzystało z nich niemal 113 tys. osób. Jednak w przypadku obecnych odpraw i urlopów górniczych, rząd po raz pierwszy wprowadził mechanizm weryfikacji, czy składający wniosek nie pobierał podobnych świadczeń w trakcie ostatnich 30 lat.
"W poprzednich latach sporo górników, którzy wzięli sute odprawy od państwa, było z powrotem zatrudnianych w zakładach górniczych (nawet na tych samych oddziałach), w firmach zewnętrznych, które wykonują prace dla kopalń, lub w kopalniach za granicą, głównie w Czechach" - relacjonuje "Rz".
Beneficjentów ma weryfikować Agencja Rozwoju Przemysłu.
Zarówno osoby, które pobiorą jednorazowe świadczenie, jak i ci, którzy skorzystają z urlopów górniczych, nie będą mogły już więcej pracować w sektorze. Zakaz przyjęć do pracy po pobraniu świadczenia wprowadza dopiero ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, która weszła w życie z początkiem roku.
- W praktyce wyglądało to tak, że pracodawcy górniczy nie mogli ani "eliminować", a nawet pytać o to, czy skorzystali wcześniej z osłon socjalnych. A skala przyjęć do górnictwa corocznie była bardzo znaczna - mówi w rozmowie z "Rz" dyrektor katowickiej ARP Mirosław Skibski.
Redukcja zatrudnienia w sektorze węglowym
Zwolnienia grupowe mają pomóc JSW wyjść z fatalnej sytuacji finansowej i uratować ją od bankructwa. Jak opisuje "Rz", problemy finansowe JSW wynikają nie tylko ze spadku cen surowca i rosnących kosztów wydobycia, ale również z błędów w zarządzaniu. Dziennik przypomina, że fundusz płac w JSW w latach 2021-2023 wzrósł z 4,6 mld do 7,4 mld zł.
Spółka na koniec maja zatrudniała 19 492 pracowników, z czego ok. 17 700 w grupie produkcyjnej.
Podobny program obejmuje również Polską Grupę Górniczą. - W ramach aktualnie realizowanego programu z jednorazowych odpraw pieniężnych oraz urlopów górniczych skorzystało już łącznie 1750 pracowników PGG S.A - przekazała "Rz" rzeczniczka grupy Ewa Grudniok.
- Zgodnie z założeniami, w 2026 r. redukcja zatrudnienia w spółce ma wynieść łącznie ok. 4,3 tys. osób. Z tej liczby ok. 3,6 tys. osób ma zostać objętych pracowniczymi programami odejść, natomiast ok. 700 osób odejdzie na emerytury lub w ramach innych form rozwiązania stosunku pracy. Do tej pory na emerytury odeszła już około połowa tej liczby - dodała Grudniok
Ze świadczeń osłonowych i aktywizujących w latach 2004-2006 skorzystało 19 162 osób, w latach 2015-2025 12 085 osób, a w tym roku do maja - łącznie 2 629 osób - wynika z danych ARP dla "Rzeczpospolitej".
W sektorze górnictwa w Polsce pracuje obecnie prawie 70 tys. osób. Wygaszanie tego sektora ma nastąpić do 2049 roku.
Źródło: "Rzeczpospolita"
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Read the full article at TVN24 →