Polskie miasta rywalizują o ośrodek ESA. Decyzja ma zapaść w lipcu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Gdańsk, Łódź, Wrocław, Katowice, Warszawa, Kraków czy Poznań prześcigają się w zachwalaniu swoich atutów. Każde z tych miast chciałoby mieć u siebie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej. Argumenty bywają nieziemskie, a czasem nawet podziemne. Materiał magazynu "Polska i Świat". Kopalnia Wujek zakończyła działalność, ale może zyskać całkiem inną, kosmiczną rolę. - Ma szyb, w którym można stworzyć laboratorium swobodnego spadku - mówi prezydent Katowic Marcin Krupa.
Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>
- Na powierzchni czas badania to jedna sekunda, w naszym szybie można to uzyskać przez około dziesięciu sekund - podkreśla. To jeden z wielu argumentów Katowic, dlaczego właśnie tu powinien powstać ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).
Kraków, Warszawa, Poznań... Walczą o ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej
To tylko jeden z kandydatów. Do wyścigu stanęło już siedem miast: Gdańsk, Wrocław, Katowice, Łódź, Kraków, Warszawa i Poznań. Każde ma coś do zaoferowania.
- Zaplecze naukowo-akademickie, czyli 18 uczelni wyższych, z czego osiem uniwersytetów, w tym AGH, który ma jedyny w Polsce wydział kosmiczny - zachwala Dominika Walec, pełnomocniczka prezydenta Krakowa ds. współpracy ze środowiskiem biznesowym.
Strona "ESA dla Gdańska" prezentuje argumenty, dla których ośrodek powinien powstać na północy kraju - podpisały się tam dziesiątki organizacji. Podobną listę promuje Wrocław.
Łódź dała nam drugiego astronautę [Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego - red.] , więc czuje się uprawniona do dalszych wyzwań. Stolica też deklaruje, że jest gotowa na Centrum Technologiczne. Robocze spotkania z przedstawicielami miast już się odbyły.
- Jesteśmy najlepsi. Po pierwsze Poznań jest bardzo bezpiecznym miastem. Obok Poznania mamy bazy wojskowe i mamy najważniejszego generała z Ameryki, który gwarantuje nam bezpieczną przestrzeń - podkreśla rektor Politechniki Poznańskiej prof. Teofil Jesionowski.
Co ma badać ESA w Polsce?
Może być to istotne, biorąc pod uwagę, na czym ma się skupiać ośrodek w Polsce. Prof. Grzegorz Wrochna z Creotech Instruments wyjaśnia, że ma podejmować "kwestie związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem". - Mam tu na myśli zarówno kryzysy spowodowane katastrofami naturalnymi, jak i wywołanymi przez człowieka - opisuje.
Pod uwagę brana jest eksploracja kosmosu, transport, monitorowanie aktywności w przestrzeni kosmicznej i obszary obejmujące tak zwane technologie podwójnego zastosowania. - Technologie podwójnego zastosowania to te, które mogą mieć znaczenie wojskowe, jak i cywilne. Mogą dotyczyć kwestii związanych na przykład z zabezpieczaniem infrastruktury, jak i ochroną naszych granic, a być może i spoglądać poza nasze granice - tłumaczy prezes firmy Blue Dot Solutions dr Krzysztof Kanawka.
Miasto musi spełniać wiele kryteriów - między innymi to, czy są tam firmy i uczelnie, które oferują kierunki związane z szeroko rozumianym rozwojem technologii kosmicznych. To ESA podejmuje ostateczną decyzję.
ESA w Polsce? "Niebywały prestiż"
Tomasz Siemiński testuje w ośrodku Europejskiej Agencji Kosmicznej w Holandii sprzęt i wspiera misje satelitarne. - Jest to na pewno niebywały prestiż, jak również ściągnięcie do swojego kraju silnych kompetencji, które są często unikalne w skali narodowej i międzynarodowej - ocenia kontroler projektów ESA.
To oznacza rozwój, nie tylko naukowy, ale też przemysłowy. - Jesteśmy jednym z kluczowych klientów dla linii lotniczych - wskazuje Siemiński.
- Ośrodek przez dekadę będzie funkcjonować w mieście, co oznacza, że przez dekadę kilkadziesiąt, a nawet więcej niż sto osób z różnych stron Europy, właśnie tam będzie mieszkać i się rozwijać - opowiada dr Krzysztof Kanawka. Nic więc dziwnego, że tyle miast zaprasza ich właśnie do siebie, choć nieoficjalnie największe szanse mają Warszawa i Kraków.
Na decyzję trzeba jeszcze poczekać - miała być ogłoszona do końca maja. Termin minął i teraz mówi się o lipcu.
Źródło: TVN24
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Read the full article at TVN24 →