Allegacje dotyczące przekazania przez Polskę pocisków do systemów Patriot Ukrainie wzbudziły szerokie echa w mediach i polityce. Doniesienia te pojawiają się w kontekście intensywnej pomocy militarnej, jaką Polska udziela Ukrainie od początku wojny. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, w wywiadzie dla Polsat News stwierdził, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot. Dodatkowo, zgodnie z jego informacjami, rząd mógł odstąpić kolejkę w amerykańskich fabrykach, co sugeruje, że dostawy te były wyjątkowe i mogą dotyczyć sprzętu, którego produkcja była ograniczona.
Reakcję na te doniesienia wyraził szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz. W komunikacie opublikowanym na platformie X poinformował, że po konsultacjach z premierem Donaldem Tuskim zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022–2026. Decyzja ta ma na celu zapewnienie przejrzystości i odpowiedzialności wobec opinii publicznej. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z udziałem wówczasowego ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Dodał, że o każdej donacji informowani byli prezydenci – zarówno Andrzej Duda, jak i obecny Karol Nawrocki.
Zaangażowana w tę sprawę europoseł Konfederacji Anna Bryłka w wywiadzie dla Polsat News wyraziła swoje wątpliwości dotyczące przejrzystości informacji przekazywanych Kancelarii Prezydenta. Zdaniem Bryłki, informacja o przekazaniu pocisków do Patriotów została publicznie poddana przez ministra obrony Ukrainy. Z tego powodu, zarówno opinia publiczna, jak i polski Sejm, dowiadują się o przekazaniu tych pocisków dopiero teraz. Bryłka podkreśliła, że to pytanie należy zadać Kancelarii Prezydenta, aby ustalić, czy faktycznie te informacje były przekazywane.
Anna Bryłka wyraźnie wyraziła swoje obawy dotyczące potencjalnego braku pełnej transparencji między MON a Kancelarią Prezydenta. Zdaniem europoseł, prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych powinien być poinformowany o wszystkich aspektach bezpieczeństwa. Jej zdaniem, istnieją wątpliwości, czy MON faktycznie przekazuje wszystkie informacje Kancelarii Prezydenta. To podejrzenie, jak stwierdziła, ją martwi i powinno zostać wyjaśnione.
Bryłka podkreśliła również znaczenie kontroli nad wydatkami i przekazywaniem uzbrojenia na Ukrainę. Zdaniem europoseł, jeśli minister Błaszczak lub aktualny minister Kosiniak-Kamysz intencjonalnie rozbrajali polską armię, to powinni ponieść odpowiedzialność. Zaproponowała, by zostali przedstawieni Trybunalowi Stanu. Bryłka wskazała, że przekazywanie nowoczesnego sprzętu, który jest kluczowy dla obrony przeciwlotniczej, może negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo Polski. Przypomniała, że te pociski są jedynymi, które mogą skutecznie zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, które są rozlokowane blisko polskich granic.
Zdaniem Bryłki, jeśli przekazujemy coś, z czego nie korzysta już polska armia, to jest zupełnie inna sprawa niż przekazywanie nowoczesnego sprzętu, który byłby trudny do zastąpienia. Podkreśliła, że to, że wspólnym wrogiem jest Rosja, nie oznacza, że zawsze interesy Polski i Ukrainy są zbieżne. Zapytała, czy rząd przekazał pociski, czy jest on wykonawcą ukraińskich interesów.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, oprócz decyzji o odtajnieniu danych, zlecił również Służbie Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) badanie sprawy wycieku informacji. Zaznaczył, że działania te są konieczne wobec zagrożenia zewnętrznego i potrzeby ochrony interesów kraju. W swojej deklaracji podkreślił, że będzie rozliczano wszystkich, bez względu na imunitety, za nieuprawnione rozpowszechnianie tajnych informacji państwowych.
Decyzje szefa MON mają na celu zapewnienie przejrzystości i odpowiedzialności wobec społeczeństwa, a także zwiększenie bezpieczeństwa kraju. Reakcje różnych stron politycznych i opinii publicznej wskazują na to, że kwestia przekazania pocisków do systemów Patriot Ukrainie jest bardzo wrażliwa i wymaga dokładnego wyjaśnienia.
★
Manteniamo le notizie oneste.
ObjectiveNews è finanziato dai lettori e senza pubblicità: ti mostriamo il bias invece di nasconderlo. Sostieni il giornalismo indipendente per 5 €/mese.
Diventa sostenitore