Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji Rzeczypospolitej Polskiej, w wywiadzie udzielonym w programie „Faktach po Faktach” na kanale TVN24 wyraził swoje poglądy dotyczące bieżących problemów w systemie ochrony zdrowia w Polsce. Gawkowski stwierdził, że obecnie nie ma odpowiedniego zarządzania ochroną zdrowia w kraju i wskazał na instytucje, które mają problemy z zarządzaniem, jako główne winowajców tej sytuacji. Według jego opinii, odpowiedzialność za to, co się dzieje w systemie ochrony zdrowia, powinien ponosić prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), Filip Nowak.
W kontekście aktualnego kryzysu, Gawkowski odniósł się do aferki związanej ze Szpitalem Południowym w Warszawie, gdzie, jak donoszą media, istniała ścieżka przyjęć na Specjalny Oddział Ratunkowy dla członków Koalicji Obywatelskiej i ich rodzin. W centrum tej sprawy znalazł się Dawid Kacprzyk – był radny dzielnicy Ursus i były członek KO, który jako koordynator SOR w tym szpitalu zarobił w 2025 roku ponad 1,5 miliona złotych. W poniedziałek w prokuraturze złożył obszerne zeznania ordynator chirurgii w tym szpitalu, Emil Jędrzejewski.
Gawkowski podkreślił, że jeśli dochodzi do oskarżeń o śmierć lub morderstwo, to nie można pozostawić tego w domniemaniach. Zaznaczył, że trzeba mieć twarde dowody, aby ustalić prawdę, i wyraził pewność, że prokuratura wyjaśni sprawę do końca. Wspomniał również o potrzebie wprowadzenia limitu wynagrodzeń dla lekarzy, by zapobiec nadmiernym zarobkom. Zdaniem Gawkowskiego lekarze powinni godnie zarabiać, ale koniec z przekrętami i nadmiernymi wynagrodzeniami.
Minister cyfryzacji zwrócił uwagę na to, że w ramach działania rządu Koalicji Obywatelskiej do systemu ochrony zdrowia zostało dołożone 50 miliardów złotych z budżetu państwa. Podkreślił, że widzi, jak Premier Donald Tusk wkłada wiele wysiłku, aby system ochrony zdrowia został dofinansowany, oraz jak Andrzej Domański walczy o dodatkowe środki dla Ministerstwa Zdrowia. Zdaniem Gawkowskiego nie warto czekać, aż prezes NFZ poda się do dymisji, ponieważ „przychodzi czas zmian”.
Według Gawkowskiego kolejnym krokiem powinno być znalezienie nowego prezesa NFZ, który weźmie odpowiedzialność za to, by system ochrony zdrowia „stanął na nogi z klęczków”. Podkreślił, że obecna sytuacja, w której w szpitalach pracuje kilka osób na etatach w tych samych godzinach, jest nieprzyjemna i niezgodna z logiką. Wskazał, że NFZ powinien kontrolować, czy wynagrodzenia w szpitalach rzeczywiście odpowiadają przepracowanym godzinom.
Afera wokół Szpitala Południowego w Warszawie wywołała szeroką dyskusję o kosztach ochrony zdrowia i zarobkach lekarzy. Gawkowski podkreślił, że system ochrony zdrowia wymaga reformy i odpowiedzialności instytucji, które go zarządzają. Wskazał również, że premier Donald Tusk i minister zdrowia Jolanta Sobierska-Grenda będą podejmować decyzje dotyczące zmian w zarządzaniu NFZ. Gawkowski wyraził przekonanie, że czas na zmiany w systemie ochrony zdrowia nadszedł i że nowe kierownictwo NFZ musi wejść w rolę, która pozwoli na poprawę funkcjonowania całego systemu.
Reakcja społeczności i środowisk politycznych na te wypowiedzi Gawkowskiego była różnorodna. Niektórzy krytykowali jego podejście, uważając, że winowajcami są zarówno instytucje, jak i rząd. Inni z kolei potwierdzali jego diagnozę i apelowali o szybką reakcję wobec problemów w systemie ochrony zdrowia. Prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie szpitala, a publiczność czeka na wyniki dochodzenia, które mogą wpłynąć na przyszłość systemu ochrony zdrowia w Polsce.
★
Keep the news honest.
ObjectiveNews is reader-funded and ad-free — we show you the bias instead of hiding it. Support independent journalism for €5/month.
Become a Supporter