Mariusz Błaszczak, były szef Ministerstwa Obrony Narodowej, został skrzywdzony przez dziennikarskie śledztwo prowadzone przez Piotra Świerczkę z „Czarno na Białym”. Reportaż, który ukazał się w TVN24+, rozgrzebał jego wcześniejszą wypowiedź, w której stwierdzał, że koreańskie pożyczki na uzbrojenie nie były brane w euro. To zaś wskoczyło w konflikt z faktycznym stanem rzeczy, co doprowadziło do krytyki ze strony polityków PiS oraz wewnętrznych dyskusji w rządzie. W czasie debaty w Sejmie, Błaszczak odpowiadał na pytania dziennikarki TVP Info Justyny Dobrosz-Oracz, która zwracała uwagę na jego poprzednią wypowiedź. Podczas rozmowy, Błaszczak starał się wyjaśnić, że „der SAFE” – program finansowania zakupów uzbrojenia – jest innym rodzajem finansowania niż kredyty komercyjne. Przekonywał, że kredyty w Korei Południowej nie były zaciągane w walucie euro, co miało być dowodem na to, że program ten nie ma nic wspólnego z unijnymi mechanizmami.
Zgodnie z informacjami z dziennikarskiego śledztwa Świerczka, w 2022 roku Błaszczak podpisał kontrakt na zakup uzbrojenia z Korei Południowej na kwotę 44 miliardów dolarów. W ramach tego porozumienia, pierwszą pożyczkę na zakup sprzętu zaciągnięto w Hiszpanii i Szwecji na kwotę pięciu miliardów euro. Wypłata miała miejsce głównie w walucie euro, a z opcją spłaty po roku. W kolejnych miesiącach, cztery inne umowy kredytowe zostały zawarte bezpośrednio w Korei Południowej. Według analizy reportera, tylko jedno z tych zobowiązań było w dolarach, a trzy pozostałe – w euro, w sumie wynoszące siedem miliardów euro. To oznacza, że choć Błaszczak starał się oddzielić „der SAFE” od kredytów komercyjnych, fakt wypłaty w euro sugeruje, że jego argumentacja była niesprecyzowana lub błędna.
Krytyka ze strony polityków PiS dotyczyła nie tylko samych kredytów, ale także sposobu, w jaki rząd decydował o ich zaciąganiu. Wcześniej, w trakcie rządów Jarosława Kaczyńskiego, również były zaciągane pożyczki na uzbrojenie w walucie euro, co pokazuje, że problem nie jest nowy. Wysokie oprocentowanie „chwilówek” Błaszczaka, które wynosiło 5,5 procent, wzbogacał tę sytuację, ponieważ może być znacznie wyższe niż w przypadku tradycyjnych kredytów. Choć nie ma pewności, jak dokładnie wyglądało oprocentowanie hiszpańsko-szwedzkiej pożyczki, analiza autorów reportażu sugeruje, że mogła ona wynosić nawet 6 procent. Takie warunki mogą mieć istotny wpływ na koszty dla państwa i jego budżet.
Podczas rozmowy w programie „Gość Wydarzeń”, który miał miejsce w ramach współpracy Polsat News, Błaszczak miał możliwość wyjaśnienia swojej pozycji. Wcześniej, w wywiadzie w Sejmie, jego odpowiedzi były bardziej defensywne i często zastanawiające. Teraz, w otwartym środowisku medialnym, mógłby złożyć pełen wywód, który mógłby pomóc w wyjaśnieniu jego wcześniejszych wypowiedzi. Jednak nadal brakuje jasnego wyjaśnienia, dlaczego w lutym Błaszczak twierdził, że pożyczka koreańska nie została zaciągnięta w euro, jeśli tak naprawdę była. To samo pytanie zadaje mu dziennikarka, a jego odpowiedź nie jest klarowna.
Wbrew jego wypowiedzi, kredyty na uzbrojenie z Korei Południowej są w dużej mierze związane z euro. To powoduje, że politycy PiS, którzy krytykują „der SAFE” jako przykład zaciągania zobowiązań w obcej walucie, mogą mieć rację. Jednocześnie, to samo podejście było stosowane wcześniej, co sugeruje, że problem nie jest nowy. Warto zauważyć, że Błaszczak nie tylko nie wyjaśnił swojej wcześniejszej wypowiedzi, ale też nie odpowiedział na pytanie, czy ktoś go wprowadził w błąd. To może wskazywać na brak przejrzystości w jego działaniach. W rezultacie, jego pozycja zostaje osłabiona, a jego wypowiedzi w Sejmie są widziane jako próba manipulacji opinją publiczną.
★
Keep the news honest.
ObjectiveNews is reader-funded and ad-free — we show you the bias instead of hiding it. Support independent journalism for €5/month.
Become a Supporter